Rozrywka

Sensacyjny Pocałunek Zillmann i Lesar – Co naprawdę się wydarzyło na parkiecie?

2025-10-27

Autor: Agnieszka

Pocałunek, który zszokował Polskę!

Katarzyna Zillmann i Janja Lesar po ostatnim odcinku "Tańca z gwiazdami" zdobyły serca jurorów, a ich występ zakończył się nie tylko owacjami, ale i zaskakującym pocałunkiem, który przyciągnął uwagę całego kraju.

Emocje na najwyższym poziomie!

Janja przyznała, że występ otwierający odcinek był niezwykle intensywny emocjonalnie. "Czułam opór w ciele, ale potem wszystko zaskoczyło! Wreszcie zaczęłyśmy płynąć i uważam, że taniec był idealny. Chciałabym to powtórzyć!" - ekscytowała się tancerka.

Zmysłowy taniec pełen pasji

Zillmann i Lesar włożyły całe serce w swoje choreografie, a pocałunek był kluczowym momentem ich występu. Kiedy nasz reporter zapytał, czy partnerka Katarzyny jest zazdrosna o tak intymne sceny na parkiecie, Zillmann odpowiedziała:

"To teatr! Niesamowite rzeczy się dzieją, a nasza choreografia była bardzo sensualna. Rozmawiamy o wszystkim, a ona zdecydowanie wspiera mnie w tej przygodzie. Pocałunki w programie to nic dziwnego!"

Taneczne opowieści i kobieca energia

Janja dodała, że pocałunek był niezbędny, aby dopełnić zmysłową historię ich rumby. "Nasz taniec to manifestacja kobiecej energii. Tym razem poszłyśmy o krok dalej!" - podkreśliła Lesar.

Rozczarowanie po odpadnięciu pary

Zillmann i Lesar nie omieszkały również skomentować niespodziewanego odejścia Marcina Rogacewicza i Agnieszki Kaczorowskiej po ogłoszeniu wyników. Ich nagła decyzja o opuszczeniu studia wywołała zaskoczenie również w ich obozie.

"Jesteśmy rozczarowane, bo ta para naprawdę dobrze tańczyła i świetnie się bawiła. Szkoda, że tak szybko odpadli" - mówiła Janja.

Kasia podzieliła się swoją refleksją na temat eliminacji: "W swoim sporcie przyzwyczaiłam się do rywalizacji, ale to tu jest wiele czynników, które decydują o wyniku. Czasem trudno ocenić, kto zasługuje na odpadnięcie."