Sensacyjny protest Ostatniego Pokolenia na Wisłostradzie! Policja i karetka w obliczu chaosu
2024-12-04
Autor: Katarzyna
W środę wieczorem, w sercu Warszawy, odbył się szokujący protest aktywistów klimatycznych z grupy Ostatnie Pokolenie, którzy po raz kolejny zablokowali ruch na Wisłostradzie, wywołując falę frustracji wśród kierowców. Uczestnicy, ubrani w charakterystyczne kamizelki odblaskowe, usiedli na drodze z transparentami, domagając się działań w sprawie zmian klimatycznych.
Demonstracja szybko stała się gorąca, gdy kierowcy zaczęli wyrażać swoje niezadowolenie. "Proszę nas przepuścić!" - wołali zdesperowani mieszkańcy stolicy. Zaskoczeni niektórzy z kierowców nie mieli pojęcia, co wywołało ten chaotyczny zator. "Co tu się dzieje, co to za cyrk?" - krzyczeli w złości.
Wsród aktywistów zauważono znaną postać, "Babcię Kasię", która zdążyła już zyskać uwagę mediów w innych politycznych manifestacjach. Jej obecność przyciągnęła podzielone reakcje; niektórzy kierowcy usiłowali usunąć jej wózek inwalidzki, podczas gdy inni robili sobie z nią zdjęcia.
Niektórzy kierowcy, próbując ominąć protest, na własną rękę zjeżdżali na pobliski chodnik, wywołując dodatkowe zamieszanie. W tym chaotycznym momencie na miejscu pojawiła się karetka pogotowia, a cykające sygnały świetlne utworzyły surrealistyczny widok wśród blokujących się aut.
Aktywiści z Ostatniego Pokolenia wydali ogłoszenie, że utworzyli korytarz życia dla karetki, która została zablokowana przez policyjne radiowozy. "Stworzyliśmy korytarz życia, ale karetce drogę blokuje policja, więc nic więcej nie możemy zrobić" - relacjonował jeden z demonstrantów. Byli zaskoczeni, gdy policja zwróciła się do nich z zarzutami o stworzenie zagrożenia dla życia pacjentów w karetce.
Po kilku intensywnych wymianach zdań, zdesperowani aktywiści zostali ostatecznie usunięci z drogi przez policję, co pozwoliło na wznowienie ruchu. Organizacja Ostatnie Pokolenie nie zamierza rezygnować - domagają się oni inwestycji w publiczny transport, podkreślając, że "chcą przesunięcia funduszy z nowych autostrad na lokalne autobusy i pociągi regionalne".
To już drugi protest na Wisłostradzie w ciągu tygodnia, a jego skala i dragones gościły wiele komentarzy ze strony polityków, w tym byłego premiera Donalda Tuska, który powiedział, że "blokowanie dróg, niezależnie od intencji, stwarza zagrożenie dla wszystkich użytkowników dróg".
Czy Ostatnie Pokolenie zmieni coś w polskim systemie transportowym? Jakie będą następne kroki aktywistów? Obserwujcie nas, aby nie przegapić dalszego rozwoju sytuacji!