Sensacyjny zwrot akcji! WTA ogłasza triumfatorkę, ale to nie Iga Świątek!
2025-11-01
Autor: Michał
Tegoroczny turniej WTA 1000 w Wuhan nie był dla Igi Świątek udany. Nasza gwiazda przegrała w ćwierćfinale z Jasmine Paolini w sposób, który można określić jako deklasację. Miała szansę na powetowanie sobie tego występu w WTA Finals, lecz i tam nie opłaciło się niestety.
Polka obecnie przebywa w Rijadzie, gdzie rozpoczęła rywalizację w WTA Finals. W swoim pierwszym meczu z Madison Keys Iga pokazała klasę i bez trwogi wygrała. W poniedziałek czeka ją starcie z Jeleną Rybakiną, a zwycięstwo dałoby jej upragniony awans do półfinału.
Ogromna szansa umknęła!
Przed meczem z Amerykanką stało się jasne, że Iga przegapiła wyjątkową okazję do zdobycia prestiżowej nagrody. Ostatnie jej zmagania w Wuhan odbyły się w atmosferze dużego napięcia, a Polka znów musiała zmierzyć się z niemałymi trudnościami.
Wspaniały moment Igi!
Pomimo rozczarowującej dla niej przygody w Wuhan, Polka zaimponowała swoim talentem, eliminując Marie Bouzkową oraz Belindę Bencic. Szczególną uwagę zwrócił jej niesamowity stop-wolej podczas meczu z Bencic, który przypadł do gustu kibicom.
Nominacja do nagrody!
WTA ogłosiła, że to właśnie ten spektakularny stop-wolej Igi został nominowany do tytułu "zagrania miesiąca w październiku". W wyborze zwyciężczyni, kibice mieli szansę oddać głosy na swoich ulubieńców.
Zaledwie dzień przed rozpoczęciem WTA Finals, ogłoszono, że nagrodę odbierze Luisa Stefani. Jej niesamowita akcja w finale debla w Ningbo, gdzie ekipą walczyła z Nicole Melichar-Martinez i Ludmiłą Samsonową, przekonała jurorów.
Niestety, pomimo wyróżnienia Luisy, kibice Igi Świątek będą musieli poczekać na kolejne szanse, by zobaczyć ją znów na szczycie. Czy Iga zdoła przywrócić swoje ambicje w kolejnych rozgrywkach? Czas pokaże!