Sensacyjny Zwrot Akcji: Zarzuty Dyscyplinarne dla Sędziego SN Związane ze Sprawą Mariusza Kamińskiego
2024-08-06
Autor: Ewa
Tło Sprawy
Sprawa Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, która wywołała burzę w polskiej polityce, wciąż budzi wiele kontrowersji. Przypomnijmy, że korzenie tej sytuacji sięgają grudnia ubiegłego roku, kiedy to Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zdecydował o wygaśnięciu mandatów poselskich obu polityków po prawomocnym wyroku skazującym ich na dwa lata więzienia za nielegalną akcję CBA związaną z aferą gruntową.
Decyzje różnych izb Sądu Najwyższego w tej sprawie tylko pogłębiały zamieszanie. Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN uznała, że Kamiński stracił mandat posła. W przeciwieństwie do tej decyzji, Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych orzekła, że Wąsik może nadal pełnić swoją funkcję poselską.
Napięcia w Sądzie Najwyższym
To wszystko doprowadziło do kolejnych napięć wewnątrz Sądu Najwyższego. W zastępstwie nieobecnej pierwszej prezes Małgorzaty Manowskiej, sędzia Zbigniew Kapiński zdecydował, że to Izba Kontroli powinna rozpatrzyć odwołanie Kamińskiego, co miało na celu rozwiązanie sporu kompetencyjnego.
Jednak grupa legalnych sędziów SN zakwestionowała tę decyzję, składając zawiadomienie do rzecznika dyscyplinarnego. Zarzucili Kapińskiemu naruszenie przepisów, twierdząc, że nie istniały podstawy do uznania sporu kompetencyjnego.
Przyszłe Postępowanie Dyscyplinarne
Niebawem sprawa Kapińskiego zostanie rozpatrzona przez Izbę Odpowiedzialności Zawodowej, gdzie większość stanowisk zajmują tzw. neosędziowie, co może wpłynąć na przebieg postępowania.
Zbigniew Kapiński, przed nominacją na stanowisko w SN, pełnił funkcję sędziego w warszawskim sądzie apelacyjnym i wykładał w krakowskiej szkole sędziów i prokuratorów. Jego nominacja przez niekonstytucyjną KRS była kontrowersyjna. Wielu sędziów zarzuca mu brak doświadczenia niezbędnego do pełnienia roli prezesa izby w Sądzie Najwyższym. Mimo to, Kapiński został mianowany przez prezydenta Andrzeja Dudę na prezes strategicznej izby SN, co budzi dodatkowe pytania o transparentność i legalność tego procesu.
Czy sędzia Kapiński zdoła odeprzeć zarzuty? Czy sprawa ta wpłynie na przyszłe decyzje Sądu Najwyższego? O tym wszystkim przekonamy się w nadchodzących tygodniach, kiedy to przebieg postępowania dyscyplinarnego zostanie ujawniony opinii publicznej.