Rozrywka

Shakira oskarża hiszpańskie władze po ugodzie w sprawie oszustw podatkowych: "Woleli mnie spalić na stosie"

2024-09-09

Autor: Agnieszka

W listopadzie zeszłego roku Shakira zgodziła się na ugodę w głośnej sprawie dotyczącej oszustw podatkowych. Według doniesień medialnych, wokalistka miała unikać płacenia 14,5 miliona euro należnego podatku dochodowego w Hiszpanii, twierdząc, że w latach 2012-2014 nie mieszkała w Hiszpanii, ojczyźnie swojego byłego partnera. Udało jej się tym samym uniknąć odsiadki w więzieniu, która mogła wynieść nawet do 8 lat.

Shakira od początku zapewniała, że jest niewinna, a na ugodę zdecydowała się w imię dobra swoich synów. W najnowszym wywiadzie dla hiszpańskiej gazety "El Mundo" podzieliła się swoimi gorzkimi uczuciami w związku z tym, jak została potraktowana przez władze. Wyraziła swoją frustrację, stwierdzając, że zamiast rozpatrywać jej sprawę, instytucje państwowe były bardziej zainteresowane publicznym skompromitowaniem jej.

"Najbardziej frustrujące było to, że instytucja państwowa wydawała się bardziej zainteresowana moim publicznym spaleniem na stosie, niż wysłuchaniem moich wyjaśnień," mówiła artystka. Shakira dodała, że pragnie pozostawić swoim dzieciom dziedzictwo kobiety, która potrafiła wyrazić swoje zdanie, a nie stawać w obliczu wymuszenia. "Chcę, żeby moje dzieci wiedziały, że podjęłam tę decyzję, aby je chronić oraz być z nimi, a nie z powodu tchórzostwa czy poczucia winy."

Warto także zauważyć, że Shakira w najbliższych miesiącach planuje koncerty na całym świecie, co może być świadectwem jej determinacji w kontynuowaniu kariery mimo trudności osobistych i prawnych, z którymi się boryka.

Ponadto gwiazda przekazała również kilka słów do osób, które mogą się zastanawiać, dlaczego zdecydowała się teraz na publiczne wypowiedzi. Zaznaczyła, że chce przede wszystkim walczyć o prawdę dla swoich dzieci, ale również uświadomić ludziom, że takie sprawy nie powinny być załatwiane poprzez "paleniem na stosie".

Shakira nie zamierza zamilknąć i podkreśliła, że nikt nie napisze jej historii za nią. "Tak jak w moich piosenkach, tworzę swoją narrację, aby odzyskać spokój i zakończyć pewien etap w moim życiu," zakończyła artystka.