Sport

Siatkarz Indykpolu AZS Olsztyn w szpitalu! Diagnoza, która zmieniła jego życie!

2024-10-25

Autor: Agnieszka

Eemi Tervaportti, siatkarz Indykpolu AZS Olsztyn, od niedawna zmaga się z cukrzycą typu 1, co zaskoczyło nie tylko jego, ale również kibiców. - Dwa tygodnie temu zdiagnozowano u mnie cukrzycę typu 1. To była przyczyna moich problemów ze wzrokiem, ponieważ poziom cukru był naprawdę wysoki. Teraz jest już znacznie lepiej i zaczynam "nowy etap" w swoim życiu – relacjonował Tervaportti.

Pierwsze niepokojące symptomy pojawiły się w październiku, podczas meczu zespołu z PSG Stalą Nysa, kiedy to zawodnik miał trudności z widzeniem. Problemy nasiliły się podczas wyjazdu na Śląsk i w efekcie siatkarz musiał trafić do szpitala na pięć dni, aby przywrócić poziom cukru do normy. - Musiałem nauczyć się, jak używać insuliny, bo ona pozostanie ze mną na zawsze. Muszę sobie z tym poradzić – dodał na łamach indykpolazs.pl.

Tervaportti jest jednak pełen optymizmu. - Myślę, że lekarstwa na tę chorobę są tak dobre, że możliwe jest prowadzenie normalnego życia i granie na wysokim poziomie. Liczę na to, że nie będę miał żadnych ograniczeń – zauważył siatkarz.

W trosce o swoje zdrowie Eemi udał się też do Finlandii, aby spotkać się z ekspertami, którzy pomoże mu lepiej zrozumieć swoją nową sytuację. - Chciałem uzyskać porady, jak zacząć żyć "na nowo". Teraz czas, aby powoli wrócić do siatkówki, zacząć ćwiczyć i zobaczyć, jak reaguje moje ciało – powiedział z entuzjazmem Tervaportti.

Mimo trudnej sytuacji, zawodnik ma zamiar jak najszybciej wrócić na boisko. W piątek rozpoczął lekkie treningi indywidualne, a w przyszłym tygodniu planuje dołączyć do drużynowych rozgrywek. Jego determinacja może być nie tylko inspiracją dla kibiców, ale także dla innych osób zmagających się z podobnymi wyzwaniami.

Zobaczymy, jak Tervaportti poradzi sobie z powrotem do sportu na wysokim poziomie. Jakie kolejne wyzwania będą przed nim? Jedno jest pewne – ta historia to nie tylko opowieść o sportowcu, ale także o walce z przeciwnościami losu.