Siemoniak o "rajdzie" Macierewicza: dość tych szaleństw
2024-11-02
Autor: Magdalena
Wprowadzenie
W sobotę rano Tomasz Siemoniak, szef MSWiA, skomentował kontrowersyjny "rajd" Antoniego Macierewicza na portalu X.
Komentarz Siemoniaka
"Policja podjęła działania w sprawie tego "rajdu", ponieważ wszyscy są równi wobec prawa. Nawet Macierewicz, o czym zacznie się w końcu przekonywać. To osobnik nie tylko groźny dla bezpieczeństwa narodowego, ale także, jak wskazują media, dla bezpieczeństwa ludzi na drogach. Dość tych szaleństw!" - podkreślił Siemoniak.
Działania Policji
Funkcjonariusze Komendy Stołecznej Policji wszczęli czynności wyjaśniające dotyczące wykroczenia byłego ministra. W piątek wieczorem policja potwierdziła, że informacje o "niebezpiecznej jeździe" Macierewicza w centrum Warszawy zaczęły się pojawiać w mediach.
Relacja Dziennikarzy
Dziennikarze "Faktu" opisali niebezpieczną jazdę Antoniego Macierewicza, zdokumentowali jego działania i ocenili, że "powinna się zakończyć utratą prawa jazdy". Z relacji wynika, że polityk miała łamać przepisy ruchu drogowego już w momencie opuszczania miejsca postojowego, prowadząc samochód z telefonem przy uchu. Za takie wykroczenie grozi 500 zł mandatu i 12 punktów karnych.
Dalsze Wykroczenia
Co więcej, Macierewicz miał wyprzedzać inny samochód na przejściu dla pieszych, co wiąże się z mandatem wysokości 1500 zł oraz 15 punktami karnymi. Na koniec, według ustaleń "Faktu", miał również przeciągnąć podwójną ciągłą linię i wjechać na buspas, co mogłoby mu przynieść dodatkowe 200 zł mandatu i 5 punktów karnych.
Konsekwencje Prawne
Zgodnie z przepisami, policja jest uprawniona do odbierania prawa jazdy po przekroczeniu 24 punktów karnych, a w przypadku Macierewicza, według ustaleń, uzbierał on już aż 32 punkty, co rodzi poważne konsekwencje dla jego dalszej kariery politycznej.