Kraj

Skandal na fermie: Właścicielka skazana za 23-letnie zniewolenie pracownika!

2025-10-08

Autor: Marek

Wstrząsający wyrok dla Alicji Ś.

Wrocławski Sąd Apelacyjny wydał niebywale kontrowersyjny wyrok w sprawie Alicji Ś., właścicielki fermy drobiu z Lisowic. Kobieta została skazana na 4,5 roku więzienia za okrutne wykorzystywanie pracownika z Rosji przez 23 długie lata.

Niewolnicza praca bez wynagrodzenia

Rosjanin, który przez 23 lata był przymuszany do pracy na fermie, wykonywał obowiązki od 1997 do 2020 roku w nieludzkich warunkach, nie otrzymując żadnego wynagrodzenia. Co gorsza, jego dokumenty zostały skonfiskowane przez właścicieli, co całkowicie uniemożliwiło mu ubieganie się o legalny pobyt.

Złagodzenie kary a sprawiedliwość

Pierwotny wyrok, który skazywał Alicję Ś. na zaledwie 1,5 roku więzienia, został zmieniony na skutek apelacji prokuratury legnickiej. Sąd uznał, że kara pierwotna była nieadekwatna do skali przestępstwa, co w końcu doprowadziło do zasądzenia znacznie surowszej kary.

Jak to się zaczęło?

Dramatyczna historia Mikołaja Jerofiejewa, który przyjechał do Polski w 1989 jako cywilny pracownik armii, wyszła na jaw po ujawnieniu reportażu w programie "Interwencja" na Polsat News. Kiedy wojsko opuściło Polskę w 1993 roku, Mikołaj pozostał bez legalnych dokumentów.

Nieludzkie warunki pracy

Jerofiejew był zmuszany do długotrwałej, ciężkiej pracy po kilkanaście godzin dziennie w zamian za jedzenie. Jego paszport oraz książeczka wojskowa zostały mu odebrane, a relacje z właścicielami fermy były przesiąknięte brutalnością oraz okresem głodzenia.

Sąd kontra niewola

Małżeństwo Ś. stanęło przed sądem, a początkowy wyrok 1,5 roku pozbawienia wolności został uznany za rażąco niski. Sąd Apelacyjny w końcu zdecydował o wyższej karze dla Alicji Ś., która obecnie odpowiada sama po śmierci męża.

Pomoc dla ofiary

Oprócz kary więzienia, sąd nałożył na Alicję Ś. obowiązek wypłaty 300 tys. zł tytułem zadośćuczynienia i dodatkowych 500 tys. zł za wyrządzone krzywdy. Mikołaj Jerofiejew zdobył polskie obywatelstwo w 2022 roku, co jest krokiem w stronę jego nowego życia.

Nowy początek po latach udręki

Po latach zniewolenia, Mikołaj odnalazł w końcu swoją wolność. W 2020 roku udało mu się uciec z fermy dzięki pomocy osób z zewnątrz, które uświadomiły mu, że jego sytuacja jest niewłaściwa. Właściciele fermy straszyli go konsekwencjami ze strony służb imigracyjnych, jednak jego walka o sprawiedliwość właśnie się rozpoczęła!