Skandal na US Open: Ostapenko w ogniu krytyki, Osaka reaguje!
2025-08-29
Autor: Magdalena
Ostapenko wywołuje burzę na US Open
Na US Open emocje sięgnęły zenitu po kontrowersyjnej sytuacji z udziałem Jeleny Ostapenko. Łotyszka po porażce z Taylor Townsend 5:7, 1:6, wywołała oburzenie swoją wypowiedzią podczas tradycyjnego podania ręki po meczu. Ostapenko oskarżyła Townsend o brak klasy, co szybko przerodziło się w medialną burzę.
Co się wydarzyło na korcie?
Dramat rozegrał się, kiedy Ostapenko w trakcie meczu poczuła się urażona brakiem przeprosin od rywalki po kontrowersyjnej punktowej sytuacji. Pojedynek zakończył się sprzeczką między zawodniczkami, co Townsend skwitowała w pomeczowym wywiadzie, ujawniając nieprzyjemne słowa Ostapenko.
W sieci szybko zaczęły się pojawiać zarzuty o rasizm. Ostapenko w swoim wpisie na Instagramie stanowczo zaprzeczyła, twierdząc, że nigdy nie dyskryminowała nikogo z powodu koloru skóry.
Reakcja Naomi Osaki i Coco Gauff
Na sytuację zareagowała Naomi Osaka, która publicznie skrytykowała słowa Ostapenko. "To jedna z najgorszych rzeczy, jakie można powiedzieć czarnoskóremu sportowcowi w białej dominacji. Nie wyobrażam sobie, że w ogóle miała to na myśli," stwierdziła Osaka, wskazując na historię rasizmu w USA.
W podobnym tonie wypowiedziała się Coco Gauff, podkreślając, że ostre słowa Ostapenko były wynikiem chwili i silnych emocji. Dodała także, że chciałaby, aby Townsend była postrzegana przez pryzmat swoich osiągnięć, a nie kontrowersji.
Co dalej dla Ostapenko i Townsend?
Po tej burzliwej sytuacji Ostapenko pożegnała się nie tylko z turniejem singlowym, ale również z deblowym. Townsend, tymczasem może przygotowywać się do spotkania w trzeciej rundzie z Mirrą Andriejewą, a jej walka o sławę z pewnością nabierze tempa.
Cała sytuacja pokazuje, jak emocje sportowe potrafią przerodzić się w poważne kontrowersje i dyskusje o ważnych tematach społecznych.