Kraj

Skandal w PiS: Mejza na czołowej stronie z przesadą prędkości!

2025-10-15

Autor: Jan

Lukasz Mejza przekracza prędkość w oszałamiającym stylu!

W poniedziałek, na drodze ekspresowej S3, między Gaworzycami a Radwanicami, poseł PiS Łukasz Mejza zaszokował wszystkich, pędząc swoim samochodem z prędkością 200 km/h w strefie z ograniczeniem do 120 km/h! Policja nie miała innego wyboru i nałożyła na niego mandat w wysokości 2,5 tys. zł oraz 15 punktów karnych. Co więcej, polityk odmówił przyjęcia mandatu, zasłaniając się immunitetem poselskim.

Przeprosiny czy wykręty?

W rozmowie z mediami Mejza nie miał oporów przyznać się do błędu, twierdząc: – *Zachowałem się źle i nie zamierzam szukać wymówek*. Przeprosił za swoje zachowanie, zapewniając, że taka sytuacja nigdy się nie powtórzy.

Jednak tłumaczenie polityka wzbudza mieszane uczucia. Rzekomo spieszył się na lotnisko, więc nie przyjął mandatu: – *Jeśli będzie możliwość, zapłacę mandat, a jeśli nie, zrzeknę się immunitetu* – stwierdził, dając do zrozumienia, że biorąc odpowiedzialność w swoje ręce, nie zamierza się chować jak niektórzy politycy.

Kaczyński o Mejzie: "Nie ma co przesadzać!"

To nie koniec kontrowersji. W środę Jarosław Kaczyński, prezes PiS, zajął stanowisko w tej sprawie. Na pytanie, jakie granice musi przekroczyć Mejza, aby ponieść konsekwencje partyjne, Kaczyński odpowiedział enigmatycznie, że *sprawa jest rozpatrywana przez komisję etyki*.

Podkreślił, że to tylko *wykroczenie drogowe*, dodając ironicznie, że nie zamierzają wyrzucać Mejzy z partii. Kiedy padło pytanie, czy taki człowiek powinien zasiadać w parlamencie, Kaczyński stwierdził, że *ostatnimi osobami, które powinny o tym mówić, są ci, którzy wspierają Platformę Obywatelską*.

Mejza w ogniu krytyki!

Łukasz Mejza nie pierwszy raz znajduje się w centrum kontrowersji. Jego oferta kosztownych i wątpliwych terapii, a także ostatnie wybryki w sejmowej restauracji, za które został ukarany naganą przez Komisję Etyki Poselskiej, sprawiają, że temat jego osoby nie schodzi z czołówek gazet.

Jak potoczą się dalsze losy Mejzy, pozostaje pytaniem. Czy PiS podejmie jakiekolwiek kroki w jego sprawie, czy może politycy zapomną o całym incydencie? Czas pokaże!