Skandal z "salonikiem VIP" dla minister na dworcu. Ministerstwo prostuje sytuację
2025-02-05
Autor: Katarzyna
Pracownica Ministerstwa Klimatu i Środowiska wysłała do PKP zapytanie dotyczące "możliwości zapewnienia miejsca, w którym pani Paulina Hennig-Kloska mogłaby oczekiwać na pociąg w dniu 7 lutego 2025 r. w godzinach 15:50-16:30". Tego dnia w Gdańsku odbędzie się Kolegium Komisarzy Unii Europejskiej, co wzbudziło pytania o konieczność specjalnego pomieszczenia dla minister.
Ministerstwo klimatu zaznaczyło, że doszło do nieporozumienia i że ministerka nie korzysta z żadnych VIP-owskich udogodnień. "To incydent, który nie powinien był mieć miejsca" - powiedział rzecznik resortu. Reakcje w mediach były różne, a niektórzy dziennikarze określili tę sytuację jako "salonik VIP".
Warto dodać, że zgodnie z polityką PKP, nie ma praktyki tworzenia specjalnych pomieszczeń dla urzędników państwowych, ale w przypadku osób chronionych przez SOP, możliwe jest zorganizowanie dodatkowych środków bezpieczeństwa. Jak przyznano w PKP, sytuacje kryzysowe mogą wymagać takiego działania, aby zapewnić bezpieczeństwo.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska w swoim oświadczeniu podkreśliło, że wszelkie skargi były nieuzasadnione i że Paulina Hennig-Kloska nie byłaby pierwszą osobą, która zasadniczo żąda specjalnych udogodnień. Niektórzy komentatorzy zauważają, że takie zapytania mogą być wynikiem nieporozumień lub nadmiernej ostrożności w związku z nadchodzącym ważnym wydarzeniem w stolicy Pomorza.
W obliczu rosnącej krytyki ministerstwa i PKP, debata na temat dostępu do udogodnień dla VIP-ów w instytucjach publicznych zyskuje na znaczeniu. Sprawa ta z pewnością wywoła szerszą dyskusję na temat relacji między politykami a instytucjami kolejowymi, a także o tym, jak urząd powinien zachować transparentność w takich kwestiach. Jak społeczność zareaguje na ten incydent? Czas pokaże.