Świat

Skandal związany z Muskiem: Wyciekły druzgocące SMS-y!

2025-02-23

Autor: Michał

Wyciek SMS-ów w sprawie ojcostwa Elona Muska

W ramach dowodów dołączonych do sprawy o ustalenie ojcostwa, Justine St. Clair ujawnia kompromitujące wiadomości tekstowe oraz zdjęcie Elona Muska, na którym trzyma swojego nowonarodzonego syna. Dziecko przyszło na świat we wrześniu poprzedniego roku, a Musk miał rzekomo ograniczoną obecność w jego życiu. St. Clair podaje, że miliarder spotkał się z chłopcem jedynie trzy razy od momentu jego narodzin. W dokumentach sądowych ujawniono również, że Musk był nieobecny przy porodzie.

Relacje między Justine a Muskiem

Wśród ujawnionych wiadomości znalazła się rozmowa między St. Clair a Muskiem, kiedy tego dnia przesłała mu zdjęcie noworodka. Elon miał odpowiedzieć: "Wszystko w porządku?" na co Justine odpisała, że dziecko jest "idealne". W kontekście ich relacji, St. Clair podkreśla, że podejmuje wszystkie decyzje dotyczące wychowania dziecka, argumentując, iż nie ma zainteresowania ze strony Muska.

Obawy Muska dotyczące bezpieczeństwa

Jednakże na jaw wychodzą także niepokojące treści SMS-ów, w których Musk odnosi się do obaw związanych z własnym bezpieczeństwem. W jednym z nich napisał: "Obudź się. To nie czas na sentymenty kosztem bezpieczeństwa. Jeżeli popełnię błąd, XXX nigdy nie pozna swojego ojca".

Wnioski Justine St. Clair

Justine domaga się przeprowadzenia testu genetycznego, zaznaczając, że nie miała do czynienia z żadnym innym mężczyzną w czasie, gdy dziecko zostało poczęte. Chce zapewnić sobie ekskluzywne prawa do opieki nad maluchem, ponieważ ma przekonanie, że jest to w najlepszym interesie dziecka. W dokumentach sądowych St. Clair twierdzi też, że Musk po raz pierwszy spotkał się z chłopcem dopiero 21 września 2024 roku w Nowym Jorku.

Decyzja o ujawnieniu sprawy