Kraj

Skandaliczne nagrania! Co tak naprawdę powiedział Giertych o Tusku?

2025-06-14

Autor: Anna

Niespodziewany wyciek rozmowy politycznej!

W sieci zagościły kontrowersyjne trzy fragmenty rozmowy między Romanem Giertychem a Donaldem Tuskiem. Nagrania, które zszokowały wielu, opublikowały Telewizja Republika oraz stacja wPolsce24. Rozmowa dotyczyła wyborów parlamentarnych w 2019 roku, a także nieobecności Giertycha na listach wyborczych.

Mocne słowa o Schetynie!

Giertych nie szczędził krytyki w kierunku Grzegorza Schetyny, stwierdzając, że to on był odpowiedzialny za jego odrzucenie. W podsumowaniu całej sytuacji, Giertych uznał ten ruch za "błąd". Skrytykował również propozycję startu na listach w mniej „atrakcyjnych” okręgach, mówiąc o „shity” takich miejsc jak Radom czy wschodnia Wielkopolska.

Zaskakująca wymiana zdań!

Reakcja Tuska na komentarze Giertycha była błyskotliwa: "tam, gdzie zj**y są". Politycy zaczęli żartować, a rozmowa przerodziła się w wymianę uiżdowczych zdań w stylu: "Ja muszę Niemca uczyć!". Giertych wnioskuje, że słowo, które padło, to skrót od "Zjednoczona Prawica", którego posługuje się jego oponent.

Legalny skandal – Pegasus w akcji!

Giertych, odnosząc się do ujawnionych nagrań, podkreślił, że zostały one zarejestrowane bezprawnie przy użyciu Pegasusa. Twierdzi, że to wynik "nielegalnej akcji CBA", a sprawa jest już badana przez odpowiednie służby. Wskazał, że osoby odpowiedzialne za wyciek poniosą konsekwencje.

Czy to początek politycznych turbulencji?

Nagrania wywołały burzę, która choć nie była tak intensywna jak się spodziewano, z pewnością zapoczątkowała nowe rozdziały w relacjach między tymi politykami. Z niecierpliwością czekamy na dalszy rozwój wydarzeń – kto jeszcze zostanie wciągnięty w ten skandal?