Skandaliczne okrzyki kibiców Legii podczas meczu z Szachtarem! Czy posunęli się za daleko?
2025-10-24
Autor: Katarzyna
Mecz, który wstrząsnął polskim futbolem
Legia Warszawa zaskoczyła wszystkich, pokonując Szachtar Donieck 2:1 w drugiej kolejce Ligi Konferencji. Przed meczem narastały emocje związane z zakazem wnoszenia transparentu "Wołyń, pamiętamy" przez kibiców Legii, co wywołało oburzenie w Ukrainie.
Wulgarny incydent na trybunach!
Po przybyciu na stadion Wisły Kraków, kibice Legii zaczęli skandować hasła, które szybko wzbudziły kontrowersje. Okrzyki takie jak "J***ć UPA i Banderę!" oraz "Szachtar to d***a!" nie umknęły uwadze piłkarzy gości, którzy przekazali swoje odczucia na ten temat.
Reakcja piłkarzy Szachtara na skandal
Bramkarz Szachtara, Kirił Fesiun, nie krył rozczarowania, mówiąc: "Widząc ich na trybunach dopiero po 40 minutach, usłyszałem kilka okrzyków. Szczerze mówiąc, byłem zaskoczony tym, co tam się działo."
Początek emocjonalnej wymiany zdań
Artem Bondarenko, pomocnik drużyny, również nie pozostawał obojętny: "To było bardzo nieprzyjemne. Kibice wykrzykiwali przeciwko nam, co sugerowało ich intencje. Czuło się, że bardziej ich interesuje atak na nas, niż wsparcie własnej drużyny."
Nie tylko piłka, ale także emocje
Juchym Konopla, autor asysty przy wyrównującej bramce, podzielił się swoim zdaniem: "To miało negatywny wpływ na atmosferę. Domyślam się, co oznaczało, ale nie rozumiem, dlaczego to robili. Legia powinna zrozumieć ich motywy."
Czego możemy się nauczyć z tej sytuacji?
Mecz z Szachtarem to nie tylko gra na boisku; to także lustrzane odbicie emocji i konfliktów historycznych. Warto zastanowić się, czy takie postawy kibiców przyczyniają się do budowania czy niszczenia atmosfery w polskim futbolu.
Podsumowanie: Czas na refleksję
Czy kibice Legii przemienią swoją pasję w coś pozytywnego? Jakie wnioski wyciągną obie strony po tym skandalicznym incydencie? To pytania, które z pewnością będą jeszcze długo rozbrzmiewać w polskim sporcie.