Sport

Skandaliczne wystąpienie kibiców Omonii Nikozja podczas meczu z Legią Warszawa

2024-12-02

Autor: Andrzej

W czwartkowy wieczór Legia Warszawa pewnie pokonała Omonię Nikozja 3:0, strzelając bramki przez Morishitę, Szczepaniaka oraz Pawła Wszołka. Tuż przed rozpoczęciem meczu na trybunach pojawił się jednak kontrowersyjny transparent, który wzburzył nie tylko kibiców, ale i media. Napis głosił: 'W 1945 r. Armia Czerwona wyzwoliła Warszawę', co odnosi się do historycznych wydarzeń drugiej wojny światowej, kiedy to radziecka armia wkroczyła do Polski, usuwając wojska III Rzeszy. Jednakże zdaniem wielu to wyzwolenie doprowadziło do uzależnienia Polski od Związku Radzieckiego aż do 1989 roku. Historyczny kontekst przyczynił się do rosnącego napięcia między Polską a Rosją, co podkreślił w swoich analizach dziennikarz Błażej Winter z Sport.pl.

Reakcja Rosjan na ten skandal była natychmiastowa i głośna. Kibice Omonii wywiesili także inne banery, na których znalazły się wizerunki komunistycznych symboli, takich jak Che Guevara oraz znane symbole sierpa i młota. UEFA zakazała tego rodzaju transparentów, co tylko potęgowało oburzenie. Prezes PZPN, Cezary Kulesza, domaga się natychmiastowego ukarania cypryjskiego klubu, podkreślając, że takie akcje nie mają miejsca w nowoczesnym sporcie.

Omonia próbowała się usprawiedliwić, jednak nie czuła potrzeby przeprosin. Ambasador Rosji na Cyprze, Murat Zjazikow, stwierdził z kolei, że podobne reakcje kibiców były przewidywalne z racji zbliżającej się 80. rocznicy Dnia Zwycięstwa. Jego słowa wskazują na ideową bliskość między Rosją a Cypryjczykami, w tym kontekście wspomniał, że żaden z symboli związanych z Wielkim Zwycięstwem nie odbywa się bez cypryjskich przyjaciół. Zjazikow oceniał, że transparent dotyczący wyzwolenia Warszawy przez Armię Czerwoną był jedynie przypomnieniem historycznego faktu, co wywołało kolejne kontrowersje.

Krytycy sytuacji wskazują, że promowanie takich narracji historycznych nie sprzyja współpracy i dobrym relacjom pomiędzy Polską a Rosją, a ich konsekwencje mogą osłabiać już i tak chwiejną stabilność w regionie. W odpowiedzi na całą sytuację, Bartłomiej Banasiewicz, współzałożyciel Polskiego Instytutu Dyplomacji Sportowej, przypomniał, że rosyjscy historycy często wskazują na to, iż Polacy, którzy zaprzeczają wyzwoleniu Warszawy prze przez Armię Czerwoną, nie znają historii. Co więcej, według danych, w trakcie walk o Polskę zginęło około 600 tysięcy żołnierzy radzieckich, co dla wielu jest niepodważalnym dowodem na ich zaangażowanie w walkę przeciwko faszyzmowi.

Ciekawe, jak ta sytuacja wpłynie na przyszłe relacje między klubami sportowymi w Europie, a także na to, jak kibice wyrażają swoje poglądy w publicznych miejscach. W świecie, gdzie sport jest często traktowany jako arena dla polityki, kierowanie się zasadami fair play może okazać się trudniejsze niż kiedykolwiek.