Rozrywka

Skandaliczne wyznanie aktorki: "Bóg kazał mi to zrobić"

2025-06-10

Autor: Ewa

Dramatyczny powrót Roseanne Barr

72-letnia Roseanne Barr, znana z kultowego sitcomu "Roseanne" emitowanego w latach 1988-1997, ponownie wzbudza kontrowersje. W ostatnim wywiadzie dla magazynu Variety aktorka ujawnia, że nie żałuje skandalicznego wpisu na Twitterze, który doprowadził do wielkiej burzy mediowej.

Rasistowski tweet, który zburzył karierę

W 2018 roku Barr opublikowała tweet, w którym porównała Valerie Jarrett, byłą doradczynię prezydenta Obamy, do postaci z filmu "Planeta Małp". Jej wypowiedź szybko została uznana za rasistowską, co zmusiło stację ABC do anulowania reaktywowanego serialu "Roseanne".

"To jak bomba nuklearna!"

"Wierzę, że Bóg kazał mi to zrobić i było to jak bomba nuklearna – powiedziała Barr w wywiadzie. - W dniu publikacji mojego tweeta ponad 2 miliony Amerykanów wyszukiwało Valerie Jarrett i umowę z Iranem. O to mi chodziło."

Zniesławiona przez kulturę unieważniania

Barr uparcie twierdzi, że jej tweet nie miał na celu zniesławienia kogokolwiek, a jego interpretacja ze strony krytyków odzwierciedla ich własne uprzedzenia. "To, co mnie spotkało, to wynik kultury unieważniania. ABC chciało mnie cenzurować z powodu moich poglądów politycznych. Śledzili mnie i monitorowali każdą moją aktywność," dodała.

Co dalej z Roseanne?

Po skandalu ABC kontynuowało produkcję serialu bez udziału Barr, zmieniając tytuł na "The Conners" i zaskakująco "zabijając" jej postać. Serial emitowany był przez siedem sezonów, a jego ostatni odcinek wyemitowano w kwietniu tego roku.

Dalsze plany aktorki

Barr wyraża oburzenie decyzją stacji. "Czułam wściekłość, że odebrano mi prawa i zniszczono moją postać. To było krótkowzroczne i głupie," skomentowała. Jakie będą jej dalsze plany? Czy uda jej się odbudować karierę po tak dramatycznym zakończeniu?