Sławomir Mentzen wytycza cele swojej prezydentury. "Nie będzie międlenia w przepisach"
2024-09-13
Autor: Andrzej
Sławomir Mentzen, lider partii Nowa Nadzieja oraz czołowa postać Konfederacji, w trakcie konferencji w Płocku zapowiedział, że jeżeli zyska urząd prezydenta, nie zamierza tolerować bierności ze strony rządu. Oczekuje, że jego propozycje ustaw zostaną przyjęte. "Nie będzie międlenia w przepisach", podkreślił, dobitnie zaznaczając, że jest gotów na wetowanie ustaw rządowych, jeśli nie będą zgodne z jego wizją.
Mentzen zapowiedział, że nie podpisze ustaw, które będą komplikowały system podatkowy lub wprowadzały niekorzystne zmiany. Chce położyć kres polityce dostosowywania się do zagranicznych oczekiwań i podkreśla potrzebę obrony suwerenności Polski. "Prezydentura powinna być aktywna i niezależna", dodał, wskazując na konieczność asertywności w podejmowaniu decyzji.
Kandydat krytykował swoich poprzedników za pasywność oraz gotowość do akceptacji ustaw bez wystarczającego sprzeciwu. Jego zdaniem, prezydent powinien mieć jasną wizję i nie bać się korzystać z przysługującego mu prawa weta.
Warto zauważyć, że Sławomir Mentzen jest pierwszym kandydatem, który ogłosił swój zamiar uczestnictwa w nadchodzących wyborach prezydenckich, które są zaplanowane na 2025 rok. Choć wybory te nie zostały jeszcze oficjalnie zarządzone, zgodnie z polską konstytucją, muszą one być ogłoszone nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji obecnego prezydenta. W kontekście zbliżających się wyborów, wyjątkowo ważne jest, aby kandydaci jasno przedstawiali swoje programy i ambicje.
Nie przegap: Sławomir Mentzen staje na czołowej pozycji w walce o prezydenturę. Czy ma szansę na zwycięstwo? Oto co mówią eksperci!