Rozrywka

Sławomira Łozińska i Marek Kondrat: Niezwykła historia przyjaźni z dawnych lat

2025-07-13

Autor: Andrzej

Niezwykłe połączenie w świecie telenowel

Marek Kondrat od zawsze potrafił oczarować swoją charyzmą Sławomirę Łozińską. Gwiazda, która zdobyła serca widzów rolą Bronki w kultowym serialu "Daleko od noszy", zdecydowała się na udział w pierwszej polskiej telenoweli - "W labiryncie" - głównie z powodu możliwości pracy u boku Kondrata.

Przyjaźń z czasów studenckich

Łozińska i Kondrat znali się jeszcze z czasów studiów. Kiedy Sławomira zaczynała naukę aktorstwa w warszawskiej szkole teatralnej, Marek przygotowywał się do swojego dyplomu. Ich drogi krzyżowały się często na korytarzach uczelni, gdzie wspólne rozmowy budowały zalążek prawdziwej przyjaźni. Wiele lat później, Sławomira ujawnia, że skrycie podkochiwała się w starszym koledze.

Przełomowy moment w karierze

Gdy Marek opuścił PWST, ich kontakt się urwał. Dopiero jesienią 1988 roku spotkali się ponownie na planie "W labiryncie". Mało kto wie, że role w tym serialu mogły wyglądać całkowicie inaczej, ponieważ pierwotnie inną aktorkę przeznaczono do roli Joanny Racewicz. Grażyna Barszczewska zrezygnowała na dzień przed zdjęciami, a Sławomira w ostatniej chwili uratowała produkcję.

Niełatwe warunki w branży aktorskiej

Sławomira była wówczas żoną Janusza Olejniczaka, a Marek również nie był wolny. Mimo trudności w swoich małżeństwach, media tworzyły plotki o rzekomej romantycznej relacji między nimi, której oboje stanowczo zaprzeczali, podkreślając, że łączy ich jedynie przyjaźń.

Wspólna praca i przyjaźń

„Kręciliśmy ten serial przez trzy lata, z zaplanowanych trzynastu odcinków powstało aż sto dwadzieścia” - wspominała Sławomira w "Tiny“. Z Marek jest jak wulkan i naprawdę świetnie się razem bawili.

Zawirowania życia osobistego

Kondrat, w momencie rozpoczęcia zdjęć, przeżywał osobiste załamanie, a w trakcie produkcji miał wypadek samochodowy, który zmienił jego spojrzenie na życie. Po zakończeniu zdjęć, kontakt między dwójką przyjaciół stopniowo słabł.

Zawirowania w mediach

Mimo, że oboje stracili pewne możliwości w branży aktorskiej przez udział w telenoweli, Marek nie przejmował się zbytnio krytyką. Odważnie szedł naprzód,'a Łozińska przyznała, że ten projekt zamknął przed nią kilka drzwi.

Tęsknota za dawnymi czasami

Choć po zakończeniu zdjęć ich kontakt osłabł, Sławomira wspomina Marka z ciepłem i tęsknotą. „Czasami rozmawiamy przez telefon – Marek to dla mnie bliska osoba” - mówi w wywiadzie.

Powrót na ekran!

Kto wie, może wkrótce Łozińska znów spotka swojego przyjaciela, ponieważ Kondrat planuje powrót na ekran i ma zagrać w nowej ekranizacji "Lalki" w Warszawie! To z pewnością przyciągnie uwagę zarówno starych, jak i nowych fanów tej wyjątkowej pary.