Nauka

Sławoś Uznański-Wiśniewski ujawnia, co zjadł w kosmosie! [WIDEO]

2025-07-15

Autor: Michał

Zaskakujący projekt kulinarny na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, co jedzą astronauci w kosmosie? Sławoś Uznański-Wiśniewski w ramach misji IGNIS miał wyjątkową okazję skosztować i przygotować spersonalizowane dania, a wśród nich, jego ukochane pierogi!

Dlaczego dieta astronautów ma znaczenie?

W miarę oddalania się od Ziemi, jedzenie staje się nie tylko codziennym rytuałem, ale również kluczowym źródłem wsparcia psychologicznego. Jak mówi Laura Godek-Miśk, współzałożycielka LYOFOOD, odpowiednia dieta jest niezwykle istotna dla utrzymania morale astronautów w przestrzeni kosmicznej.

Unikalna inicjatywa ESA

Produkcja spersonalizowanych posiłków przez Europejską Agencję Kosmiczną to pionierski krok w stronę poprawy warunków pobytu astronautów na orbicie. Dzięki temu, jedzenie staje się nie tylko pożywieniem, ale również swoistym mostem łączącym astronautów z ich domami.

Pierogi w mikrograwitacji – jak to możliwe?

Na filmikach z Axiom Space, Sławoś prezentuje nie tylko menu Bonus Food, ale również proces przygotowywania pierogów w mikrogravity. "Pierogi to dla mnie niczym rodzinna tradycja," mówi astronauta. Jego wyzwanie polegało na odpowiedniej liofilizacji i dostosowaniu potraw do warunków panujących na stacji.

Kosmiczne wyzwania technologiczne

Zespół technologów w Kielcach początkowo był zszokowany pomysłem liofilizacji pierogów. Wiedzieli, że to będzie niezwykle trudne zadanie, ale determinacja Sławośa i jego zamiłowanie do tradycyjnych potraw były kluczowe. Dzięki współpracy z doświadczonym szefem kuchni, Mateuszem Gesslerem, udało im się pokonać wszelkie trudności i szybko wprowadzić produkty na rynek.

Jakie dania trafiły w kosmos?

Astropierogi, zupa pomidorowa i leczo to tylko niektóre z potraw, które Sławoś miał przyjemność spożyć podczas swojej misji. Każda z nich niosła ze sobą nie tylko walory smakowe, ale także kawałek jego rodzinnej kultury.

Zatem w miarę jak Sławoś odkrywał kosmos, nie zapomniał o pierogach, które sprawiły, że czuł się jak w domu – nawet setki kilometrów nad Ziemią!