Słowacka afera Nowaka: Co dalej po umorzeniu?
2025-10-08
Autor: Tomasz
Zaskakujące umorzenie sprawy Sławomira Nowaka
W wrześniu sąd umorzył kontrowersyjny polski wątek afery korupcyjnej Sławomira Nowaka, co wywołało liczne wątpliwości wśród śledczych. Ich zdaniem, sąd przekroczył swoje kompetencje, oceniając dowody jeszcze przed rozpoczęciem procesu. Ta decyzja oraz postępowanie prokuratury budzą coraz większe kontrowersje.
Prokuratura apeluje przeciwko decyzji sądu
Prokuratura Regionalna w Warszawie uważa, że sąd nie miał prawa do merytorycznej oceny zgromadzonych dowodów w tak wczesnym etapie. Ostateczna decyzja w sprawie apelacji zostanie podjęta przez Prokuraturę Okręgową, a prokurator krajowy Dariusz Korneluk zdradził, że pisemne uzasadnienie wrześniowego orzeczenia dotarło już do prokuratury.
Niezrozumiała zmiana zdania po 3,5 roku
Pod koniec września sąd umorzył postępowanie, wskazując na "oczywisty brak podstaw oskarżenia". Interesującym jest fakt, że wnioski o umorzenie złożyli sami oskarżeni oraz ich obrońcy, a prokurator obecny na posiedzeniu nie miał nic przeciwko.
Zaskakujące kontrowersje związane z trwającym śledztwem
Jak donosi "Rzeczpospolita", przez 3,5 roku prokuratura uznawała dowody, w tym zeznania kluczowego świadka Jacka P., za wystarczające do postawienia zarzutów. Teraz jednak pojawiają się poważne pytania dotyczące spójności działań organów ścigania, gdyż sąd dostrzegł "kardynalny błąd" dopiero po tak długim czasie.
Zaskakująca decyzja prokuratury
Według doniesień, z prowadzenia sprawy został odsunięty prokurator Jan Galewski, jednak prokuratura nie wyjaśniła przyczyn tej decyzji ani nie skomentowała oskarżeń dotyczących sposobu prowadzenia śledztwa. Ta niejasność tylko potęguje obawy o transparentność całej sprawy i rzetelność wymiaru sprawiedliwości.