"Śpiący włamywacz" grasował w Krakowie. Nie pamiętał, co zrobił przed snem
2025-02-27
Autor: Piotr
W nocy z 22 na 23 lutego, krakowska policja została wezwana do jednej z przychodni zdrowia w Swoszowicach. Zgłoszenie dotyczyło nieznanego sprawcy, który miał wybić szyby w drzwiach wejściowych do placówki.
Na miejscu potwierdziło się, że szyba została rzeczywiście wybita, a osoba zgłaszająca zauważyła to rano. W celu zabezpieczenia dowodów przestępstwa, do przychodni udał się technik kryminalistyczny. Policjanci będący na miejscu usłyszeli „niepokojące odgłosy” wydobywające się z wnętrza przychodni.
Po przeprowadzeniu obchodu budynku, w jednym z pomieszczeń policjanci natrafili na 37-letniego mężczyznę, który zasnął na łóżku medycznym. Po obudzeniu go, mężczyzna był w szoku, nie tylko z powodu obecności policjantów, ale przede wszystkim nie wiedział, jak znalazł się w przychodni.
Jak się okazało, dzień wcześniej spożył „znaczną ilość alkoholu”, co mogło mieć wpływ na jego obecne położenie. Policjanci zdecydowali się na jego zatrzymanie.
Krakowska policja w swoim komunikacie poinformowała, że następnego dnia, po wytrzeźwieniu, mężczyzna usłyszał zarzuty uszkodzenia mienia oraz usiłowania kradzieży z włamaniem. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Wstępne straty przychodni oszacowano na 10 tys. złotych.
Zaskakujące jest to, że mężczyzna, mimo że wszedł do przychodni bez zgody, wybrał miejsce noclegowe na szpitalnym łóżku. Tego typu incydenty są niebezpieczne, ponieważ w szpitalu często przebywają pacjenci wymagający pomocy medycznej. Policja apeluje o czujność i zgłaszanie wszelkich podejrzanych sytuacji.
To zdarzenie pokazuje, jak łatwo może dojść do niebezpiecznych sytuacji w miejscach, gdzie oczekujemy bezpieczeństwa. Bądźmy ostrożni i dbajmy o nasze otoczenie.