Finanse

Srebro bije rekordy! Ceny eksplodują, a przyszłość wygląda obiecująco

2025-10-11

Autor: Agnieszka

Hossa metali szlachetnych nabiera tempa

Ceny metali szlachetnych osiągają niespotykane poziomy! Na początku października cena jednej uncji złota po raz pierwszy w historii przekroczyła 4000 dolarów. A to nie koniec emocji – kilka dni później srebro dotarło na szczyt cenowy, osiągając 50 dolarów za uncję. Od początku roku srebro zdrożało o ponad 60%, a akcje spółek wydobywczych, zajmujących się tym metalem, wzrosły o zawrotne 130%.

Bezpieczna przystań w czasach niepewności

Zarówno złoto, jak i srebro są postrzegane jako bezpieczne aktywa, zwłaszcza w trudnych czasach. Wzrost inflacji, problemy z głównymi walutami i niskie stopy procentowe skutkują rosnącym zainteresowaniem inwestorów tymi kruszcami.

Powroty do legendarnej wartości

Wracając do 50 dolarów za uncję srebra, warto zaznaczyć, że ta cena była osiągnięta tylko dwukrotnie w historii – w 1980 i 2011 roku. W obu przypadkach zadziałał efekt psychologiczny – metal po osiągnięciu tej ceny błyskawicznie taniał.

Dla porównania wartość 50 dolarów z 1980 roku odpowiada dzisiejszym 199 dolarom. Tak więc, w ujęciu realnym, srebro nadal jest niedowartościowane.

Czynniki wpływające na cenę srebra

Srebro ma wiele zastosowań przemysłowych – od produkcji paneli słonecznych po technologie AI. Jednakże, wzrost cen metalu ma swoje konsekwencje. Wyższe koszty prowadzą do minimalizacji jego użycia w produkcie, co może na dłuższą metę zmniejszyć jego popyt.

Deficyt na rynku srebra

Od pięciu lat rynek srebra boryka się z poważnym deficytem, który według prognoz w 2025 roku osiągnie 187,6 miliona uncji, co będzie jednym z największych niedoborów w historii.

Nowe wyzwania globalnych regulacji

Globalna rywalizacja w dziedzinie technologii, zwłaszcza pomiędzy USA a Chinami, wpływa na rynek srebra. Ograniczenia eksportowe nałożone przez Chiny mogą prowadzić do wzrostu cen, jako że srebro znalazło się na liście surowców priorytetowych G7.

Kto zyska na wzroście cen?

Eksperci przewidują, że jeśli cena srebra przekroczy 50 dolarów, może osiągnąć nawet 100 dolarów za uncję. David Morgan, znany analityk, zauważa, że popyt przemysłowy na srebro wzrasta, a zapasy szybko się wyczerpują.

FOMO – pułapka dla inwestorów

Morgan ostrzega przed FOMO, czyli strachem przed przegapieniem okazji, który może skutkować chaotycznym zakupem aktywów. Długoterminowe prognozy są jednak optymistyczne, a srebro ma przed sobą świetlaną przyszłość w obliczu rosnącej niepewności gospodarczej.