Finanse

Stracony czas: Fabryki samochodów na skraju zastoju! Alarm w branży motoryzacyjnej

2025-06-01

Autor: Jan

Apel motoryzacyjnych gigantów o pomoc

Globalny sojusz Alliance for Automotive Innovation, w skład którego wchodzi wiele uznanych marek takich jak General Motors, Hyundai, Toyota czy Volkswagen, bije na alarm. Fabryki samochodów na całym świecie staną przed groźbą przestoju lub znacznego ograniczenia produkcji już za kilka tygodni. Związek zwrócił się do administracji Donalda Trumpa z prośbą o pilną interwencję w tej trudnej sytuacji.

Chiny w centrum kryzysu

A więc, czy możemy spodziewać się zamknięcia wszystkich fabryk pojazdów? Na szczęście nie, chociaż są wyjątki. Problem nie dotyczy w ogóle producentów samochodów w Chinach. Dlaczego? To ten kraj kontroluje rynek metali ziem rzadkich i jest kluczowym dostawcą cennych magnesów, bez których niemożliwe jest wytwarzanie wielu podzespołów, od silników po układy kierownicze.

Nadchodzi kryzys produkcyjny

W branży motoryzacyjnej panuje przekonanie, że wstrzymanie działalności fabryk to tylko kwestia czasu. W USA już trwa odliczanie do momentu wprowadzenia restrykcji na liniach produkcyjnych, które z pewnością wpłyną na zdolności produkcyjne. W Indii, tamtejsze koncerny motoryzacyjne ostrzegają, że ograniczenia mogą nadejść już w czerwcu 2025 roku. Prezesowie Maruti Suzuki, Mahindra i Tata Motors wspólnie z indyjskim stowarzyszeniem SIAM już teraz sygnalizują poważne problemy z pozyskiwaniem kluczowych komponentów.

Dostawcy w tarapatach

Jak się okazuje, jeden z największych dostawców komponentów do nowych pojazdów, Bosch, boryka się z trudnościami związanymi z uzyskaniem eksportowych licencji w Chinach. Choć niektórzy mniejsi dostawcy Volkswagena już poradzili sobie ze wszystkimi formalnościami, wciąż wiele firm tkwi w zawirowaniach biurokratycznych.

Znaczenie polityki w kryzysie

Według Reutersa, w kwietniu 2025 roku eksport metali ziem rzadkich z Chin spadł o połowę, co było wynikiem nowych regulacji administracyjnych. W obliczu tych zmian zarówno Stany Zjednoczone, jak i Chiny wymieniają się oskarżeniami o naruszanie umów handlowych i nieuczciwe praktyki. Jak widać, przyszłość branży motoryzacyjnej zależy również od decyzji podejmowanych na najwyższych szczeblach władzy.