Świat

Straszna tragedia w bangkockim safari: Lwy zaatakowały opiekuna na oczach turystów!

2025-09-12

Autor: Anna

Wstrząsające wydarzenia miały miejsce w Safari World w Bangkoku w Tajlandii, jednym z największych parków safari w Azji. Wśród tłumów turystów, którzy odwiedzali to popularne miejsce, doszło do tragicznego ataku.

W środę, 10 września, mężczyzna wysiadł z samochodu, aby posprzątać wybieg, nie zdając sobie sprawy z niebezpieczeństwa. Lwy, zaatakowały go z zaskoczenia od tyłu, rzucając się na niego w strefie dla samochodów. Przerażeni turyści obserwowali zdarzenie z własnych pojazdów.

Opowieści świadków są przerażające. Tavatchai Kanchanarin, lekarz, który był na miejscu, relacjonował: „Mężczyzna stał tam przez około trzy minuty, a później lew podszedł powoli i chwycił go od tyłu. Nie krzyczał, co było zaskakujące”.

Atak trwał około 15 minut, zanim inny opiekun dotarł na miejsce i zdołał uratować ofiarę. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł w wyniku odniesionych ran.

Zarząd safari podjął decyzję o zamknięciu strefy dla samochodów w celu zapewnienia bezpieczeństwa zwiedzających. Attapol Charoenchansa, dyrektor generalny Departamentu Dzikiej Przyrody, dodał, że do ataku mogło dojść podczas karmienia lwów.„Zwykle są spokojne, ale w tym przypadku jeden z lwów mógł być w złym humorze