Sukces Aleksandry Mirosław! Złoty medal w zaciętej rywalizacji
2025-07-06
Autor: Anna
Niezapomniane Eliminacje!
W sobotnich eliminacjach Pucharu Świata, które odbyły się w Polsce, blaskiem wyłoniła się Aleksandra Mirosław - mistrzyni olimpijska i rekordzistka świata, osiągając niesamowity czas 6,26 sekundy. Drugie miejsce zajęła Natalia Kałużna z wynikiem 6,48 sekundy. Do finału przeszła także brązowa medalistka igrzysk w Paryżu, Aleksandra Kałużna, która w swoim debiucie sezonu uzyskała 6,85 sekundy, co dało jej piątą lokatę.
Finały z Polskim Akcentem!
Niedzielne finały przyciągnęły 16 utalentowanych zawodniczek, a rywalizacja rozpoczęła się w 1/8 finału. Wszystkie trzy Polki nie miały problemów z przejściem kolejnych rund. Mirosław wygrała w swoim biegu z Carlą Martinez Vidal, Natalia Kałużna triumfowała nad Pują Lestari, a Aleksandra Kałużna pokonała Mengli Zhang.
Zacięta Walka i Niespodzianki!
W ćwierćfinale Mirosław mierzyła się z Yumei Qin. Mimo wyrównanego startu, zakończenie należało do Polki, która awansowała do półfinału. Niestety, siostry Kałużne stanęły naprzeciwko siebie, a Aleksandra zaliczyła falstart, przez co została zdyskwalifikowana. Natalia zapewniła sobie miejsce w najlepszej czwórce.
Ostateczna Rozgrywka!
W półfinałach Mirosław musiała stawić czoła Emmie Hunt z USA, a Natalia walczyła z Desak Made Rita Kusuma Dewi z Indonezji. Obie Polki przegrały swoje starcia i znalazły się w biegu o trzecie miejsce.
Polskie Starcie na Medal!
W bezpośredniej rywalizacji między Polkami, zwyciężyła Aleksandra Mirosław z czasem 6,36 sekundy, wyprzedzając Natalię Kałużną o 0,11 sekundy. Złoty medal zdobyła Desak Made Rita Kusuma Dewi, która okazała się najlepsza w finale.
Historyczne Chwile dla Polski!
To wyjątkowa chwila, ponieważ Polska po raz pierwszy gościła Zawody Pucharu Świata. Tegoroczny cykl, składający się z sześciu imprez w sportowej wspinaczce na czas, zakończy się wrześniowymi zawodami w chińskim Guiyang. Finałem sezonu będą mistrzostwa w Seulu, gdzie zawodniczki będą rywalizować w trzech dyscyplinach.