Sylwia Bomba ujawnia plany ślubne: "Chciałabym, żeby córka nazywała się Collins!"
2024-10-27
Autor: Andrzej
Sylwia Bomba i Grzegorz Collins w blasku fleszy
Sylwia Bomba i Grzegorz Collins to para, która od kilku miesięcy elektryzuje polski show-biznes. Zasłynęli już jako jedno z najgorętszych duetów w branży, regularnie pojawiając się na prestiżowych wydarzeniach, gdzie nie szczędzą sobie czułości. Gwiazda TTV wprowadziła swojego partnera na czerwony dywan, co wzbudziło wiele emocji wśród fanów.
Marzenia o ślubie
W ostatnich wywiadach Sylwia otwarcie mówiła o swojej chęci wstąpienia w związek małżeński. Jej partner, Grzegorz, zyskał już status ważnej postaci w jej życiu, a sama Bomba nie ukrywa, że marzy o obrączce na palcu. "Mam nadzieję, że wkrótce usłyszę od Grzesia tę ważną deklarację" - powiedziała w wywiadzie, dodając, że chciałaby, aby to on poprosił ją o rękę.
Zmiana nazwiska córki
Na specjalnym wydarzeniu, które Sylwia zorganizowała dla najbliższych, poruszono także temat zmiany nazwiska ich 6-letniej córki. "Antosia nosi moje nazwisko. Może, gdy wszystko się ułoży, będzie nosić nazwisko Collins. Chciałabym, żeby było to możliwe" – zdradziła gwiazda.
Otwartość w związku
Sylwia podkreśliła, że jej córka nie ma kontaktu z biologicznym ojcem, co sprawdza się m.in. podczas przeglądania rodzinnych zdjęć. Natomiast z Grzegorzem, który mógłby wkrótce poprosić ją o rękę, rozmawiają bardzo otwarcie o przyszłości. "Może nie od razu ślub, bo to ogromna decyzja, ale bycie narzeczoną brzmi wspaniale" – dodała.
Podejście do tradycji
Ważnym aspektem całej sytuacji jest również ich podejście do tradycji. Sylwia podkreśliła, że chcieliby wziąć ślub cywilny, ponieważ Grzegorz nie utożsamia się z kościołem katolickim. "To ważna decyzja, ale chcemy, żeby było po naszemu" – powiedziała.
Czekając na decyzję
Czy ta para zdecyduje się na ślub i nową nazwę dla córki? Fani z niecierpliwością czekają na rozwój wydarzeń. Śledząc ich życie, możemy być pewni, że na pewno nie zabraknie emocji!