Rozrywka

Szał po premierze teledysku Katy Perry w Hiszpanii! Dochodzenie w sprawie naruszeń prawa

2024-08-14

Autor: Piotr

Katy Perry, światowa gwiazda pop, niedawno zaprezentowała swój najnowszy singiel "Lifetimes". Teledysk, który już po pięciu dniach od premiery na YouTube zdobył oszałamiające 2,5 miliona wyświetleń, został nagrany na słonecznych plażach Ibizy oraz Formentery, gdzie artystka tańczy i bawi się w rytm letnich melodii. Jednak sukces artystki nie umknął uwadze hiszpańskich władz.

Po kilku doniesieniach prasowych o rzekomych naruszeniach, hiszpańscy urzędnicy rozpoczęli dochodzenie, twierdząc, że część ujęć klipu mogła być nakręcona na chronionych wydmach w pobliżu bezludnej wyspy Espalmador, należącej do archipelagu Balearów. W oficjalnym oświadczeniu, miejscowe władze zaznaczyły, że firma odpowiedzialna za produkcję klipu nie uzyskała wymaganych zezwoleń na filmowanie terenów objętych ochroną. W związku z tym podjęto wstępne działania wyjaśniające dotyczące ewentualnych naruszeń przepisów dotyczących ochrony środowiska.

Co ciekawe, sama Katy Perry nie jest aktualnie przedmiotem dochodzenia, a urzędnicy podkreślają, że artyści powinni respektować lokalne regulacje. Espalmador, na którym zarejestrowano część materiału, to prywatna wyspa o powierzchni 137 hektarów, znana ze swoich malowniczych plaż i bagnistej laguny, w której również obowiązuje zakaz kąpieli w bagnie bez odpowiednich pozwoleń, grożący karą sięgającą nawet do 1000 euro.

Wyspa jest częścią Parku Przyrody Salinas de Ibiza i Formentera, co czyni ją atrakcyjnym celem dla kajakarzy i żeglarzy, mimo że dostęp do niej jest ograniczony. Warto dodać, że Espalmador została sprzedana w 2018 roku nowym właścicielom, którzy planują inwestycje na tej malowniczej wysepce. Cała sytuacja z teledyskiem Katy Perry wywołuje więc ogromne emocje i pytania o odpowiedzialność artystów w kontekście ochrony środowiska!