Szalony pościg na Mazowszu! Kierowca zrobił coś strasznego na stacji
2024-08-03
Autor: Agnieszka
Policjanci otrzymali alarmującą informację w środę, 1 sierpnia. Świadek zdarzenia zawiadomił służby, że kierowca samochodu zatankował paliwo na stacji benzynowej przy drodze krajowej nr 60 i odjechał, nie płacąc. W podejrzanym samochodzie znajdowały się dwie osoby.
Właściciel stacji, będąc świadkiem kradzieży, natychmiast wsiadł do swojego hyundaia i rozpoczął pościg za złodziejem. W tym samym czasie informował policję o trasie, jaką obrali przestępcy.
Pościg nabrał tempa!
Policjanci nie zwlekali i na miejsce zdarzenia wysłali dwa patrole. Pościg nabierał tempa, ale w końcu udało się złapać złodziei.
Sprawcy, próbując uciec, zjechali z głównej drogi do miasta i wpadli na drogę gruntową, gdzie porzucili samochód i podjęli próbę ucieczki na piechotę w kierunku pobliskiego lasu. To jednak nie pomogło. Policjanci byli szybsi i zatrzymali kierowcę oraz jego 44-letniego pasażera.
Zaskakujące odkrycia!
Policja szybko ustaliła, że kierowcą był 48-letni mężczyzna, który był nietrzeźwy. Alkomat wykazał ponad 2,6 promila alkoholu w organizmie. Okazało się również, że mężczyzna był poszukiwany przez ostrowski sąd i miał do odsiedzenia ponad dwa miesiące w więzieniu. Dodatkowo, obowiązywał go zakaz prowadzenia pojazdów.
48-latek został zatrzymany i przewieziony do zakładu karnego. Grozi mu teraz do 5 lat pozbawienia wolności za to, co zrobił.
Czytelnicy, bądźcie czujni i nie dajcie się zwieść! Sprawiedliwość może dosięgnąć każdego, nawet tych, którzy myślą, że ucieczka to jedyna opcja. Ciekawym wątkiem tej historii jest także rola właściciela stacji, który odważnie stanął do walki przeciw złodziejom. Jakie inne tajemnice kryją się w codziennych wydarzeniach? Śledźcie nasze kolejne artykuły!
Czytaj także: ["Pokazała nagranie z Tatr. Zapiera dech. Marzenie turystów"]