Szalony wybuch drona w Osinach - MON ujawnia szokujące szczegóły!
2025-08-21
Autor: Katarzyna
Rosyjskiego drona nie wypuszczono przypadkowo!
Wicepremier i szef Ministerstwa Obrony Narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, rzucił nowe światło na incydent z dronem w Osinach. Internauci wstrzymali oddech, gdy usłyszeli, że to działanie Rosji nie powinno być traktowane jako zrządzenie losu!
Podczas konferencji prasowej, wicepremier szczegółowo opisał, jak Rosja każdego dnia prowokuje sytuację wokół Ukrainy, jednocześnie prowadząc rozmowy pokojowe. - "Nie można tego nazwać przypadkiem!" - stwierdził Kosiniak-Kamysz.
Dron - prowokacja czy przypadek?
Zamieszanie po porannej wypowiedzi wiceministra spraw zagranicznych, Marcina Bosackiego, wciąż budzi emocje. Stwierdził on, że dron mógł mieć na celu uderzenie w Ukrainę, ale do Polski trafił przypadkowo. W kontraście do tej interpretacji, Kosiniak-Kamysz stanowczo zaprzecza, wskazując, że był on celowo naprowadzony na polską przestrzeń powietrzną.
Eksplozja drona w Osinach - niebezpieczny wabik!
Do eksplozji doszło w nocy z wtorku na środę w Osinach w województwie lubelskim. Po wczesnosernym szkoleniu okazało się, że był to rosyjski dron wojskowy, prawdopodobnie służący jako wabik, mający na celu zmylenie obrony przeciwlotniczej.
Jak wynika z raportu, dron był wyposażony w niewielki ładunek wybuchowy, który detonował, jednak na szczęście nikt nie został ranny. Mieszkańcy okolicy donoszą jedynie o uszkodzonych oknach.
Kryzys na wschodniej flance - co nas czeka?
Incydent z dronem w Osinach to kolejny dowód na rosnącą intensywność przemocy ze strony Rosji w regionie. Właśnie w momencie, kiedy na horyzoncie rysuje się cień pokoju, tego rodzaju działania jedynie podsycają napięcia. Co dalej? Bądźcie z nami na bieżąco!