Szanghajskie ATP: Majchrzak wznosi się na wyżyny, de Minaur zmuszony do rezygnacji z debla!
2025-10-05
Autor: Piotr
Finałowy etap dla Kamila Majchrzaka!
Tegoroczny turniej ATP Masters 1000 w Szanghaju jest dla Kamila Majchrzaka prawdziwą podróżą do sukcesu! Po znakomitych występach, Polak pokonał dwóch Amerykanów, zapewniając sobie awans do trzeciej rundy tej prestiżowej imprezy. W poniedziałek czeka go emocjonujący pojedynek z rozstawionym z numerem 7, Alexem de Minaurem.
Rewelacyjny powrót po kontuzji!
Majchrzak, po niełatwym okresie rehabilitacji po kontuzji odniesionej podczas US Open, powrócił na korty z impetem. Bez wielkich oczekiwań, z determinacją starał się sprawdzić swoją formę po przerwie i zdecydowanie zdaje egzamin! Wygrana nad Ethanem Quinnem (6:3, 6:4) oraz miażdżące zwycięstwo nad rozstawionym z numerem 29, Brandonem Nakashimą (6:4, 6:0) mówią same za siebie.
Pojedynek z de Minaurem - wielkie wyzwanie i szansa!
Dla 29-letniego zawodnika, który po raz pierwszy w karierze dotarł do trzeciej fazy imprezy rangi ATP Masters 1000, walka o miejsce w najlepszej „16” w Szanghaju to kolejny milowy krok. Alex de Minaur, znany z niezwykłej pracy na nogach i defensywnych umiejętności, będzie wymagającym rywalem. Jednak Majchrzak udowodnił już, że potrafi walczyć z najlepszymi - z takim wynikiem, że nawet Karen Chaczanow nie miał z nim łatwo!
Niespodziewany zwrot akcji - de Minaur rezygnuje z debla!
Na krok przed starciem Majchrzaka z de Minaurem nadeszła zaskakująca wiadomość. Australijczyk miał również wystartować w deblowych rozgrywkach w parze z Rinkym Hijikatą, jednak pod wpływem kontuzji swojego partnera, został zmuszony do wycofania się z tego turnieju. Hijikata zgłosił naciągnięcie mięśnia piersiowego, co uniemożliwiło mu grę.
Skupienie na singlu - co czeka de Minaura?
Rezygnacja z deblowych zmagań oznacza, że de Minaur może teraz całkowicie skoncentrować się na nadchodzącym pojedynku z Kamilem Majchrzakiem. Zobaczymy, jak te zmiany wpłyną na jego strategię oraz dynamikę w nadchodzącym meczu!
Kto zdominuje tę rywalizację? Czas pokaże, ale jedno jest pewne - w Szanghaju będą miały miejsce wielkie emocje!