Świat

Szczęśliwe zakończenie koszmaru na pełnym morzu

2024-08-09

Autor: Michał

Dramat na Pełnym Morzu: Para Turystów Walczyła o Przeżycie przez 36 Godzin

Na łamach "Daily Mail" opublikowano przejmującą historię pary turystów, których wycieczka nurkowa na pełnym morzu zamieniła się w koszmar. Nathan i Kim Maker, wytrawni nurkowie, spędzili 36 godzin dryfując na otwartych wodach, zmagając się z halucynacjami i żegnając się z życiem.

Zgubieni na Pełnym Morzu: "Mieliśmy Halucynacje"

24 lipca, w ostatni dzień wycieczki nurkowej na byłe platformy naftowe, silne prądy odłączyły parę od reszty grupy. Lina, którą używali do wynurzenia, wyślizgnęła się im z rąk, a prądy morskie zaczęły ich znosić coraz dalej od łodzi. Jak relacjonuje Nathan Maker: "Byliśmy około 150 metrów za łodzią, a oni nas nie widzieli".

Specjalne boje, które napompowali, miały na celu uczynienie ich widocznymi z daleka, jednak pomoc nie nadchodziła. Godziny mijały, a małżonkowie zaczęli przygotowywać się na najgorsze.

"Znalazłem się w Świecie Halucynacji"

Nathan, emerytowany strażak, wykazał się wyjątkowym opanowaniem. Przywiązał siebie i żonę liną, której używali do nurkowania, by nie zostali rozdzieleni przez fale. Dryfowali przez wiele godzin, mając nadzieję na ratunek, aż niespodziewanie usłyszeli dźwięk przelatującego samolotu. Niestety, nadszedł zmrok i samolot zniknął z oczu.

Zdesperowani, postanowili dopłynąć do widocznej w oddali platformy wiertniczej, jednak nagle nadciągnęła burza. Walcząc z zimnem, wyczerpaniem i odwodnieniem, Nathan zaczął doświadczać halucynacji, widząc swojego zmarłego ojca. "Miałem wrażenie, że to koniec," wspomina.

Ratunek w Ostatniej Chwili

Podczas drugiej nocy, po północy, para usłyszała w ciemności dźwięk przelatującego samolotu. Kim zaczęła błyskać latarką, próbując nadać sygnał SOS. Ratunkiem okazała się łódź straży przybrzeżnej, która szybko zbliżała się do ich pozycji. Nathan wspomina moment ratunku jako cudem: "Nie przesadzę, gdy powiem, że ci ludzie wyrwali nas z uścisku śmierci."

Powrót do Domu i Powitanie Bohaterów

Po uratowaniu, para została natychmiast okryta kocami i podano im elektrolity. Po dotarciu na ląd trafili pod opiekę lekarzy, jednak emocje nie pozwoliły im od razu zasnąć. Po powrocie do domu w Edmond, zostali powitani przez ponad 200 osób, które celebrowały ich bezpieczny powrót.

Życie po Dramatycznych Przeżyciach

Nathan i Kim, mimo traumatycznych przeżyć, nie planują rezygnować z nurkowania. "Jesteśmy szczęściarzami," mówi Kim, tuląc się do męża. W przyszłym tygodniu planują spotkać się z ekipą straży przybrzeżnej, by wspólnie uczcić swoje niezwykłe ocalenie.

Mimo, że ich fizyczny stan zdrowia nie ucierpiał, psychiczne skutki tego ekstremalnie trudnego doświadczenia ciągle są odczuwalne. "Zamierzamy skorzystać z pomocy psychologicznej," dodaje Nathan.

Nie Przegap:

- Samolot pasażerski rozbił się w mieście. Nagrania budzą grozę

- Tragedia w Grecji. Turysta nie żyje. To pierwsza taka śmierć w tym kraju