Szczęsny na rozdrożu: Co kryje się za emocjonalnym gestem po El Clasico?
2025-05-13
Autor: Agnieszka
Po emocjonującej niedzieli, podczas której Barcelona pokonała Real Madryt 4:3, oczy kibiców zwróciły się ku Wojciechowi Szczęsnemu. Choć Polak nie miał najlepszego występu — zawalił rzut karny i puścił trzy bramki od Kyliana Mbappé — to jego interwencja w doliczonym czasie uratowała zespół przed porażką.
Jednak to, co najbardziej zaskoczyło, to emocjonalna reakcja Szczęsnego po meczu. Tuż po ostatnim gwizdku, klęknął na murawie i rozpłakał się.
- Staram się nie okazywać emocji, ale dzisiaj było mi naprawdę ciężko. Oczy mi się spociły - wyznał bramkarz przed kamerą Eleven Sports.
Wątpliwości co do przyszłości Szczęsnego
Zachowanie Szczęsnego wzbudziło pytania o jego przyszłość w Barcelonie. Dziennikarze zastanawiają się, co jego łzy mogą oznaczać. Toni Munar, reporter katalońskiego "Sportu", ujawnił swoje obawy: - Po meczu z Realem zrodziło się we mnie wiele wątpliwości. Czyżby Szczęsny był bliski odrzucenia oferty przedłużenia kontraktu?
Dwa lata na ławce: grające ryzyko?
Szczęsny ma przed sobą kuszącą propozycję pozostania w klubie, lecz musiałby pogodzić się z rolą rezerwowego bramkarza. Marc-André ter Stegen jest niezagrożoną „jedynką” w zespole. ✔️ Szczęsny dołączył do Barcelony w październiku 2024 roku, ale Niemiec wrócił do pełni formy.
- Gdy tamten jest zdrowy, Szczęsny miałby miejsce tylko na ławce - zauważył Munar.
Co dalej, Wojtek?
Sam zainteresowany ujawnia: - Mam ofertę przedłużenia kontraktu o dwa lata, ale decyzję muszę podjąć z rodziną. To nie dotyczy tylko mojej kariery, ale i życia rodzinnego.
Czy Wojciech Szczęsny dokona zmiany w swoim życiu zawodowym? Czy wróci na pierwszą linię w Barcelonie, czy może stanie przed nowym wyzwaniem? Czas pokaże, ale jedno jest pewne — emocje w futbolu są na najwyższym poziomie.