Sport

Szczęśny ujawnia zaskakującą historię z mundialu! Nikt się tego nie spodziewał!

2024-10-15

Autor: Marek

Wojciech Szczęsny, bramkarz FC Barcelony, w końcu zdradził szokującą anegdotę z Mistrzostw Świata w Katarze. Choć jeszcze niedawno jego kariera wydawała się zakończona, to teraz powrócił na piłkarską scenę i wzbudza wiele emocji. Na początku października 2023 roku podpisał kontrakt z katalońskim klubem, co wzbudziło spekulacje o jego ewentualnym powrocie do reprezentacji Polski. "Mój powrót zupełnie nie miałby sensu" - mówił bramkarz, który pojawił się na Stadionie Narodowym na pożegnaniu z drużyną przed meczem Ligi Narodów z Portugalią.

Szczęsny i Grzegorz Krychowiak podzielili się swoimi wspomnieniami w wywiadzie na kanale "Łączy nas piłka". Anegdota, którą Wojciech ujawnił, dotyczyła emocjonującego spotkania z Arabią Saudyjską, w którym Polska wygrała 2:0. Bramkarz opowiedział: "Jest historia z boiska, której nikt nigdy nie zauważył, a widać ją na kamerze".

Okazało się, że tuż przed rzutem karnym, Szczęsny usłyszał od Krychowiaka słowa wsparcia, które miały ogromne znaczenie w tej kluczowej chwili. "Przychodzisz przed karnym i mówisz: 'Pokaż, jakie masz jaja'. Obroniłem ten rzut karny, a ty podbiegasz i mówisz: 'Takie masz jaja'" – opowiadał Wojciech, pokazując gesty Krychowiaka.

Grzegorz odpowiedział mu z humorem: "To po prostu parcie na szkło i potrzeba podkreślenia, że Szczęsny obronił karnego. Nie, ty mnie zmotywowałeś do tego!". Krychowiak dodał, że gdyby Szczęsny nie obronił, historia by nie powstała, co sprawia, że cała sytuacja jest zabawna. Warto zauważyć, że szczęśliwy zbieg okoliczności i współpraca między zawodnikami przyczyniły się do zwycięstwa, a cała anegdota została zamknięta słowami: "Każdy może spróbować obronić karnego, to nie jest wielka sztuka".

Wywiad stanowi interesujący nostalgiczny powrót do karnych oraz relacji w drużynie, a widzowie mogą obejrzeć cały fragment od 9:25 w dostępnych materiałach wideo. Wynik meczu z Portugalią, mimo porażki, wzbudza nadzieję na lepsze dni w reprezentacji. Jakie nowe tajemnice jeszcze skrywa Szczęsny? Czekamy na kolejne zaskakujące opowieści!