Szef NATO przed szczytem w Waszyngtonie. Mówi m.in. o Putinie i Trumpie
2024-07-09
Autor: Andrzej
W rozmowie z DPA tuż przed szczytem NATO w Waszyngtonie Jens Stoltenberg pytany o najjaśniejszy punkt swojej kadencji podkreślił, że jest nim dołączenie Szwecji i Finlandii do paktu oraz umocnienie współpracy z partnerami w regionie Azji i Pacyfiku.
"Pokazało to bardzo wyraźnie prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi, że nie udało mu się zamknąć drzwi NATO. Chciał, aby sojusz zagwarantował, że nie przyjmie żadnych nowych sojuszników. Otrzymał coś wręcz przeciwnego. Dołączyli nowi partnerzy" – stwierdził.
Kadencja Stoltenberga to jednak także przykre wydarzenia, jak atak na Ukrainę czy wycofanie się Amerykanów z Afganistanu i przejęcie tam władzy przez talibów. Szef NATO zwrócił uwagę także na działania zmierzające do wzmocnienia bezpieczeństwa cybernetycznego oraz modernizacji struktury dowodzenia sojuszu.
"Trudno jest porównywać te dwie sprawy. Ale oczywiście inwazja na Ukrainę stanowi największe wyzwanie dla bezpieczeństwa NATO od zakończenia zimnej wojny. Jest to największa wojna w Europie od czasów II wojny światowej i prawdopodobnie pozostanie najbardziej dramatycznym i największym wyzwaniem, przed jakim stanęliśmy podczas mojej kadencji" – podkreślił szef NATO.
Wiadomo już, że następcą Jensa Stoltenberga zostanie były premier Holandii Mark Rutte. Jednym z jego pierwszych wyzwań będzie poukładanie na nowo relacji z USA oraz kontynuowanie strategii odstraszania wobec Rosji. „Nie udzielę mu żadnych rad, ale oczekuję, że Stany Zjednoczone pozostaną silnym sojusznikiem, niezależnie od wyniku wyborów w USA” – stwierdził Stoltenberg.
Szef NATO odniósł się także do wcześniejszych wypowiedzi Donalda Trumpa, które sugerowały, że będzie on marginalizował znaczenie sojuszu. Stoltenberg zaznaczył, że „posiadanie silnego NATO leży w interesie bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych”.
„Sprawia, że USA są silniejsze i bezpieczniejsze. Po drugie istnieje silne dwupartyjne poparcie dla NATO w Kongresie USA i wśród amerykańskiej opinii publicznej. Po trzecie krytyka byłego prezydenta Trumpa nie była skierowana przede wszystkim na samo NATO, ale na sojuszników NATO za niewystarczające wydatki” – powiedział Stoltenberg.
Dodatkowo Stoltenberg podkreślił znaczenie współpracy z partnerami z całego świata, w tym z Japonią, Australią i Koreą Południową, jako kluczowego elementu strategii globalnej NATO na przyszłość.