Szkurin ustanawia nowy rekord Ekstraklasy. Jak inne kluby w Europie pozyskują napastników?
2025-02-22
Autor: Ewa
Legia Warszawa dokonuje przełomowego zakupu, pozyskując nowego napastnika, Ilję Szkurina, za niemal 1,5 miliona euro. Można to z jednej strony uznać za sukces, lecz z drugiej strony pojawia się pytanie, czy ta ogromna kwota jest uzasadniona. Szkurin, który wcześniej grał w Stali Mielec, stał się najdroższym napastnikiem w Ekstraklasie, co zaskakuje, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że klub do tej pory bardziej interesował się opcjami zagranicznymi.
Nie tak dawno, klubowy dyrektor Feio na konferencji prasowej zapewniał, że Legia celuje w najlepsze opcje na pozycji napastnika. Wydaje się jednak, że w ostatniej chwili podjęto decyzję o zakupie Szkurina, co przypomina tzw. "panic buying". Legia mogła zainwestować wcześniej, wydając kilka tysięcy euro więcej na bardziej odpowiedniego zawodnika, zamiast na tą chwile szukać najtańszego rozwiązania. Pytanie, co stanie się z tą inwestycją w przyszłości i czy pozwoli na zrekompensowanie kosztów.
Patrząc na rynek, możemy zauważyć, że polskie kluby nie w pełni wykorzystują możliwości pozyskiwania wartościowych napastników. Wygląda na to, że chociaż coraz więcej środków przepływa do topowych polskich zespołów, to nadal istnieje luka w kontekście skautingu i negocjacji. Na ten moment tylko siedem razy w historii polskich rozgrywek przekroczono 1 milion euro za napastnika.
W zestawieniu z innymi ligami w Europie nasze osiągnięcia nie wyglądają najlepiej. W krajach takich jak Czechy czy Węgry, kluby inwestują znacznie więcej w transfery, a ich napastnicy osiągają wyższe ceny na rynku. Czeska liga w nadchodzących sezonach podnosi swoje rekordy transferowe, co czyni rywalizację jeszcze trudniejszą dla polskich klubów.
Co ciekawe, w Europie kluby regularnie inwestują większe kwoty w młodych napastników, co przekłada się na duże zyski. Przykładi tacy jak Andrej Ilicz, sprzedany za 3,75 miliona euro, czy Kevin Carlos, który odszedł do FC Basel za 3,4 miliona euro, pokazują, że inwestycja w utalentowanych młodych zawodników przynosi korzyści finansowe.
Polskie kluby, takie jak Legia, potrzebują lepszego skautingu i rozważania większa kwoty za młodych, obiecujących piłkarzy, zamiast zatrzymania się na progu 1-2 milionów euro. Jeżeli nie zmienią podejścia, rywalizowanie na arenie międzynarodowej stanie się coraz bardziej skomplikowane. Inwestycje w piłkę to ryzyko, ale także ogromna szansa na przyszły zysk.