Szok! Ciężarna Zawadzka w stresie - Max musiał natychmiast wyjechać!
2024-08-10
Autor: Tomasz
Szok! Ciężarna Zawadzka w stresie - Max musiał natychmiast wyjechać!
Marcelina Zawadzka, uwielbiana przez widzów Polsatu prezenterka, znana między innymi z popularnego programu "Farma", przeżywa trudne chwile. Chociaż spodziewa się swojego pierwszego dziecka, jej partner Max Gloeckner musiał nagle opuścić kraj.
Ślub odłożony na później
Marcelina i Max zaręczyli się rok temu i planowali ślub na luty tego roku. Jednak przyszedł moment, kiedy para musiała zmienić swoje plany. "Mieliśmy plan na luty... I Max jakiś czas temu powiedział do mnie: 'Mamy jeszcze trochę czasu do wesela, może dziecko wcześniej?' Żartowaliśmy wtedy, że nie jesteśmy tacy młodzi, więc nie będzie tak łatwo... A po trzech miesiącach okazało się, że tak się stało" – opowiada Zawadzka.
Niełatwy wybór imienia dla dziecka
Proces wyboru imienia dla malca również nie był prosty. Marcelina przyznała, że jest fanką staropolskich imion, ale zdaje sobie sprawę, że jej syn będzie musiał poradzić sobie z międzynarodowym środowiskiem. W końcu zdecydowali, że imię będzie nowoczesne i łatwe do wymówienia w wielu językach. "Lubię staropolskie imiona. Lubię mojego tatę Mieczysława, lubię Antoniego" – mówiła w wywiadzie dla Pomponika.
Rozłąka z Maxem - emocje na Instagramie
Tuż przed porodem Zawadzka podzieliła się z fanami mniej radosną nowiną. Choć już za chwilę zostanie mamą, musiała pożegnać się z partnerem na dłuższy czas. Max musiał pilnie opuścić kraj na 10 dni, co mocno wpłynęło na emocje prezenterki. "Zawiozłam swoją 'drugą połówkę' na lotnisko. Max poleciał na 10 dni, a ja czuję, jakby mi serce rozrywało. Czuję się załamana, mam nadzieję, że to mi zaraz przejdzie" – relacjonowała Marcelina na Instagramie.
Nostalgia i refleksje
Obecna sytuacja skłoniła Marcelinę do refleksji na temat trudnych chwil z przeszłości jej rodziny. Wspomina, jak jej mama nie widziała taty przez pół roku, co w tamtych czasach było normą. "Myślę o wszystkich nas kobietach, które nie mogły mieć mężczyzn przy sobie w takich momentach. Doceniam to, co mam i jakie mamy czasy, że możemy chociaż zadzwonić" – dodała na koniec Zawadzka.
Bądź na bieżąco z najnowszymi informacjami o polskiej celebrytce – co jeszcze przyniesie przyszłość Marceliny Zawadzkiej? Nie przegap naszych kolejnych artykułów!