Finanse

Szokująca historia z Audi ze Zwolenia: Czy naprawdę było warte swojej ceny?

2025-07-27

Autor: Agnieszka

Audi z nieprawdziwą historią

Wyjątkowo zaskakujące standardy panują w handlu używanymi samochodami, co udowadnia historia czerwonego Audi, które zmieniało właścicieli aż jedenaście razy, a sprzedawca twierdził, że było tylko jedno. Jak to możliwe?

Tajemnice ujawnione przy oględzinach

Na miejscu okazało się, że Audi nie tylko miało zaledwie oryginalny przebieg, ale także sporo "nieścisłości" w ogłoszeniu. Już na pierwszy rzut oka widać było rozbieżności między informacjami a prawdą.

Chińskie części i nieoryginalne lakierowanie

Wszystko wskazywało na to, że auto złożono z części z różnych części świata. Przednia szyba pochodziła od chińskiego producenta, a lakier na masce zdradzał, że była malowana po naprawach. To z pewnością nie był przezroczysty kolor.

Kreatywne poprawki sprzedawców

Zaskoczyły nas pomalowane na czerwono zaciski hamulcowe, które były efektem tzw. "wiejskiego tuningu". Handlarz z uśmiechem tłumaczył, że to sprawia, że auto wygląda lepiej i jest szybsze — czyżby żartował?

Jedna z największych tajemnic odkryta: osy w bagażniku!

Wielką niespodzianką były osy w tylnej części samochodu. To tylko dowód, że ten pojazd raczej zbyt długo stał w jednym miejscu. Sprzedawca próbował uspokoić sytuację, ale ewidentnie nie pomyślał o tym, że ktoś mógł być uczulony.

Znalezienie 'idealnego' Audi...

Staraliśmy się znaleźć Audi A6, które spełniłoby nasze oczekiwania — bo w końcu w regionie Zwolenia obiegają historie nieprawdziwego opisu. Na kilka obiecujących aut trafiliśmy, ale znów pojawiły się wątpliwości.

Raport, który rozwiał wszelkie wątpliwości

Postanowiliśmy zainwestować w raport produkowy, który pokazał, że auto miało dużo większy przebieg, niż podawano. Czyżby sprzedawcy dalej stosowali sztuczki, by ukryć prawdę o stanie pojazdu?

Uwaga na ogłoszenia i przebieg!

Używane Audi stało się przykładem, jak nie dać się oszukać przy zakupie. Ogłoszenia napisane na jedno kopyto mogą skrywać wiele kłamstw. Radzimy każdemu, by dokładnie sprawdził historię interesującego go pojazdu.

Czy warto ryzykować?

Historię z Audi ze Zwolenia można potraktować jako ostrzeżenie. Używany samochód może skrywać wiele niespodzianek. Zawsze warto zrobić dokładne oględziny i nie ufać jedynie temu, co jest napisane w ogłoszeniu.