Szokująca porażka Igi Świątek! Pogromczyni na Wimbledonie zaskoczyła wszystkich
2025-07-01
Autor: Katarzyna
Koniec marzeń w zaledwie 58 minut
Zaledwie trzy dni temu fani światowego tenisa z zapartym tchem śledzili finałowy pojedynek Igi Świątek z Jessicą Pegulą w Bad Homburg. To właśnie Amerykanka, solidna i opanowana, zdobyła tytuł, wygrywając pewnie. Dla Polki to była zacięta rywalizacja, lecz nie miała czasu na odpoczynek.
Już we wtorek o godzinie 12:00 na korty Wimbledonu wyszła 31-letnia Pegula, mając przed sobą Włoszkę Elisabettę Cocciaretto, aktualnie sklasyfikowaną na 116. miejscu w rankingu. Jeszcze niedawno znajdowała się ona w pierwszej trzydziestce.
Niespodzianka na Wimbledonie
Ciekawie zapowiadające się starcie przyniosło zaskakujące rezultaty. Rozstawiona z numerem 3 Jessica szybko popełniła błędy, które pozwoliły rywalce zdobyć przewagę i zakończyć pierwszą partię wynikiem 6:2. Cocciaretto seta zakończyła bez większych trudności, rozprowadzając przeciwniczkę po korcie.
Drugi set zaczynał się obiecująco dla Peguli, ale Włoszka szybko wyrównała i zaczęła kontrować. W siódmej grze mecz zadecydował ostatecznie o losach pojedynku – Cocciaretto wykorzystała niepewność Amerykanki i ponownie zdobyła przewagę.
Pegula sanie na dno?
Zszokowana Pegula, walcząca z frustracją, nie potrafiła odzyskać swojego rytmu. Ostatecznie Cocciaretto wygrała drugiego seta 6:3 i zamknęła mecz w zaledwie 58 minut. Na gdy rywalem Włoszki w drugiej rundzie może być Tatjana Maria lub Katie Volynets.
Sensacja, która wstrząsnęła turniejem
Nikt się nie spodziewał, że to właśnie Ukrainka kogoś tak utytułowanego jak Jessica Pegula, czyni z niej swoją ofiarę w Wimbledonie. Ta porażka to nie tylko niespodzianka, ale także ostrzeżenie dla pozostałych zawodniczek – w tenisie wszystko jest możliwe!