Szokująca porażka Jagiellonii! Mistrzowie Polski w tarapatach!
2025-05-04
Autor: Katarzyna
Po serii dwóch porażek z rzędu, Jagiellonia Białystok stanęła przed szansą na przełamanie. W meczu z Górnikiem Zabrze gospodarze stworzyli sobie mnóstwo okazji, ale ostatecznie zakończyli spotkanie remisem 1:1.
Mimo dominacji na boisku, Jagiellonia nie potrafiła wykorzystać swoich szans. W konsekwencji, mistrzowie Polski zaczynają drżeć o swoje miejsce w tabeli i, co za tym idzie, o możliwość gry w europejskich pucharach!
Po przegranej z Zagłębiem Lubin i Koroną Kielce, zespół z Białegostoku liczył na powrót do formy, zwłaszcza że Górnik Zabrze nie wygrywał od połowy marca. Dzięki jedynie dwupunktowej przewadze nad Pogonią Szczecin, Jagiellonia pilnie potrzebowała zwycięstwa.
Trener Adrian Siemieniec zauważył, że coś w grze drużyny nie funkcjonuje i zdecydował się na roszady w składzie. Z ławki rezerwowych do akcji wszedł Lamine Diaby-Fadiga.
Już w pierwszych minutach meczu Jagiellonia mogła objąć prowadzenie. Mateusz Skrzypczak i Jesus Imaz trafili w poprzeczkę, ale brakowało im skuteczności.
W końcu, po zaciętej walce, Oskar Pietuszewski zdołał zdobyć debiutancką bramkę, wykorzystując swoją sytuację po pięknym rajdzie. Wydawało się, że Jagiellonia pociągnie za ciosem, jednak wkrótce po wyrównaniu Górnika, wszystko się skomplikowało.
Kryspin Szczęsniak zdołał strzelić gola po błędzie Sławomira Abramowicza, czym odwrócił losy meczu. Mimo nieustających ataków Jagiellonii, w tym nieudanych prób Mikiego Villara i Imaza, na przerwę schodzili zremisowani 1:1.
W drugiej połowie Lamine Diaby-Fadiga doznał kontuzji, a w jego miejsce wszedł Afimico Pululu. I znów Jagiellonia zdominowała boisko, jednak niewłaściwa finalizacja strzałów, w tym rzekoma bramka Edi Semedo, która padła z pozycji spalonej, skutecznie zrujnowała ich plany.
Z każdą minutą sytuacja stawała się coraz bardziej dramatyczna. Mimo ośmiu minut doliczenia, Jagiellonia nie zdołała odwrócić losów meczu, co może kosztować ich miejsce na podium i szansę na grę w Europie!
Już w następnej kolejce Jagiellonia zmierzy się na wyjeździe z Rakowem Częstochowa, a Górnik Zabrze podejmie Śląsk Wrocław. Czy mistrzowie Polski zdołają się pozbierać?