Sport

SZOKUJĄCA PORAŻKA RAKOWA! Trelowski w ogniu krytyki…

2025-02-08

Autor: Magdalena

08 lutego 2025, 14:23

W dzisiejszym starciu Ekstraklasy Raków Częstochowa nie radził sobie z GKS-em Katowice, przegrywając 0:1. Mecz rozpoczął się od wydawałoby się niewinnego wprowadzenia. Jednak to, co wydarzyło się na boisku, szybko przerodziło się w prawdziwy dramat dla gospodarzy.

Pierwsza połowa meczu była pełna zwrotów akcji, jednak to goście z Katowic wyszli na prowadzenie dzięki fatalnej interwencji bramkarza Rakowa, Trelowskiego. Po błędzie, który przyczynił się do straty gola, Kamil Warzocha z radia Eska odnotował: "Trelowski nie jest w najlepszej formie, co przyprawia kibiców o palpitacje serca".

Podczas pierwszych 45 minut zarówno Raków, jak i GKS Katowice mieli swoje szanse, ale to goście były bardziej skuteczni. Gospodarze zdołali oddać zaledwie trzy strzały na bramkę, podczas gdy Katowice - aż osiem. Wyraźnie dominowali, zwłaszcza w obszarze defensywnym, pozbawiając Raków jakiejkolwiek przestrzeni do manewru.

Po pierwszej połowie, doświadczony komentator zauważył: "Dziś Raków jest wręcz przytłaczany przez rywali. Gospodarze muszą znaleźć sposób na wyjście z zastoju, ponieważ gra, jaką prezentują, nie wystarczy, aby myśleć o korzystnym wyniku".

Drugą połowę rozpoczęli z nadzieją, że coś się zmieni. Mimo kilku prób, Raków nie potrafił sforsować solidnej defensywy GKS-u. Znani ze swojej determinacji zawodnicy Rakowa, w tym nowy nabytek, Ivi, nie mogli przełamać się przez zorganizowaną linię obrony gości.

Sytuacja Trelowskiego, który poprzez swoje chaotyczne zachowanie nie odnajdywał rytmu gry, była na językach kibiców po meczu. Okazało się, że nie tylko krytyczne uwagi na jego temat pojawiły się w sieci. "Kibice domagają się wzmocnień w bramce, bo tak nie można grać, gdy się chce złapać kontakt do czołowych drużyn w lidze" - komentowano na forach internetowych.

Zespół z Częstochowy musi teraz zintensyfikować swoje treningi i popracować nad strategią. Przed nimi ciężkie mecze, a z taką grą, marzenia o eurowyjazdach mogą okazać się tylko mrzonką. W kolejnym meczu Raków podejmie jeszcze bardziej wymagającego rywala, co sprawia, że kryzys formy musi być jak najszybciej zażegnany.