Finanse

Szokująca prawda o rejsie PFN! 53 mln zł w błoto - przegrana promocja Polski

2024-12-09

Autor: Tomasz

Polska Fundacja Narodowa (PFN) wydała gigantyczną kwotę 52,6 miliona złotych na projekt "Polska 100", który w założeniu miał uczcić stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Umowa z fundacją Navigare, prowadzoną przez znanego żeglarza Mateusza Kusznierewicza, została podpisana w 2017 roku. Oczekiwano, że projekt będzie miał wymiar międzynarodowy i polegał na rejsie jachtu dookoła świata, jednak wszystko zakończyło się skandalem.

Pierwotnym celem projektu była promocja Polski za granicą poprzez udziały w prestiżowych regatach i wspieranie młodych żeglarzy. Realność jednak okazała się znacznie bardziej skomplikowana. Już po pół roku współpracy z Navigare pojawiły się poważne problemy - fundacja nie wypłacała wynagrodzeń załodze, a Kusznierewicz borykał się z problemami finansowymi, których PFN nie była świadoma.

Jacht "SFS II", zakupiony w 2018 roku za blisko 4 miliony złotych, miał zrealizować ambitne plany, jednak nie spełnił oczekiwań. Po zakończeniu współpracy z Navigare, a w obliczu narastających kłopotów finansowych, projekt przemianowano na "I Love Poland". Nie przyniósł on jednak zysków ani godnej promocyjnej wizji kraju. Zamiast zaplanowanych wizyt w 100 portach na pięciu kontynentach, jacht uczestniczył w zaledwie 21 regatach w latach 2018-2023, przyciągając jedynie 105 osób na pokładzie.

Finałem tej skandalicznej historii była sprzedaż jachtu w grudniu 2023 roku za milion euro, co zostawiło chmurę podejrzeń nad jego wcześniejszym zakupem oraz działaniami PFN. Z racji na niewłaściwe zarządzanie funduszami, audytorzy wskazali na liczne nieprawidłowości w wydatkowaniu pieniędzy, co stawia pod znakiem zapytania efektywność całego przedsięwzięcia.

Obecnie PFN zapowiada weryfikację wyników wewnętrznego audytu, który ma na celu ujawnienie słabości w zarządzaniu fundacją. Byli członkowie zarządu Kusznierewicza i PFN, w tym Cezary Jurkiewicz, nie chcą komentować sytuacji i wykręcają się od odpowiedzialności. Czy tematyka pomocy fundacji i celebryckich projektów nagle stanie się dla Polaków nieaktualna, czy może odmienimy nasz wizerunek na świecie przy wsparciu odpowiednich ludzi? Czekamy na dalszy rozwój wydarzeń!