Szokująca sytuacja w Legii Warszawa! Goncalo Feio nie jest winny?
2025-02-16
Autor: Andrzej
Kibice Legii Warszawa są coraz bardziej niezadowoleni z wyników swojej drużyny, domagając się natychmiastowych zmian. Po słabym starcie roku 2025, gdzie zespół zdobył zaledwie jeden punkt w dwóch meczach, frustracja fanatyków osiągnęła apogeum. Podczas jednego z meczów kibice opuszczili trybuny na pierwsze 15 minut, aby dać wyraz swoim emocjom, a następnie wywiesili transparenty wskazujące, kto według nich jest odpowiedzialny za obecną sytuację w klubie.
Wiceprezes Jarosław Jurczak oraz szef skautingu Radosław Mozyrko zostali szczególnie wymienieni wśród winnych. Krytyka spadła również na Marcina Herrę oraz byłego dyrektora sportowego Jacka Zielińskiego, a również na prezesa Dariusza Mioduskiego. Kibice mają pretensje, jak to możliwe, że mimo znacznych dochodów z transferów i wsparcia od fanów, nie udało się zbudować silniejszej ekipy.
Co ciekawe, krytyka nie dotknęła trenera Goncalo Feio. Portugalczyk, który od samego początku starał się budować pozytywne relacje z fanami, zdaje się uniknąć gniewu kibiców, co jest rzadkie w sytuacjach kryzysowych. Feio jeszcze pod koniec rundy jesiennej publicznie narzekał na brak transferów, ale przypisał sobie zasługi za pozyskanie Rubena Vinagre, który był jednym z najlepszych transferów w letnim oknie.
Niepokojące wieści zaczynają się jednak pojawiać w kontekście samego trenera – nasze źródła donosiły, że wokół jego osoby krążą napięcia. Pojawiły się informacje dotyczące maila, w którym Feio dziękował współpracownikom za wzmocnienia drużyny, a jednocześnie obecnie narzeka na brak dobrych piłkarzy w ataku. Podczas ostatniej konferencji prasowej przyznał, że nie wyobraża sobie, aby w drużynie nie znalazł się nowy napastnik. Jednak coraz częściej mówi się, że Legia nie ma środków na pozyskanie klasowych zawodników, zwłaszcza po rekordowym transferze Vinagre za 2,3 mln euro.
Pomimo trudnej sytuacji, Feio potrafił zmobilizować zespół do walki. W ostatnim meczu Legia wygrała 2:0, potwierdzając swoją dominację na boisku, co jest optymistycznym sygnałem dla fanów. Interesujące jest, że drużyna zagrała najlepszy futbol w pierwszych 15 minutach, gdy kibice byli poza stadionem. Warto dodać, że Legia mimo wcześniejszych niepowodzeń, wciąż ma szansę na walkę o mistrzostwo, tracąc tylko pięć punktów do liderującego Lecha Poznań.
Jednak przyszłość klubu nie wygląda różowo, gdyż nie tylko trzeba rywalizować z Lechem, ale także z Rakowem i Jagiellonią, które walczą o europejskie puchary. W obliczu rosnącej presji, pytania o przyszłość Goncalo Feio oraz decyzje zarządu Legii stają się coraz bardziej aktualne. Czy trener zdoła obronić swoją pozycję? Jak club poradzi sobie w nadchodzących miesiącach? Czas pokaże, ale kibice z pewnością oczekują kolejnych pozytywnych zmian!