Sport

Szokująca tragedia w świecie boksu. 28-letni pięściarz nie żyje!

2025-02-09

Autor: Jan

Niestety, po dramatycznej walce o tytuł mistrza, świat boksu opłakuje stratę młodego talentu. John Cooney, zaledwie 28-letni pięściarz, zmarł po tym, jak lekarze w szpitalu odkryli u niego poważny uraz – krwotok do mózgu. Zaraz po jego odkryciu, zawodnik został natychmiast poddany operacji mającej na celu zmniejszenie ciśnienia wewnątrzczaszkowego, ale jego stan był określany jako krytyczny.

Tragiczne wieści pojawiły się po tygodniu walki o życie Johna, który zmarł w sobotę, 8 lutego, w szpitalu Royal Victoria w Belfaście. W emocjonalnym oświadczeniu, rodzice i narzeczona Emmaleen, wyrazili wdzięczność personelowi medycznemu za wszelkie starania, jakie podjęli, aby uratować ich ukochanego.

"Z ogromnym smutkiem ogłaszamy, że nasz kochany syn, brat i partner odszedł od nas. Jego strata z pewnością pozostawi pustkę, która będzie z nami przez całe życie. Spoczywaj w pokoju" – napisali w emocjonalnym komunikacie.

Wzruszające słowa napisał również jego kolega z branży bokserskiej, dwukrotny mistrz Europy WBO w wadze średniej, Conrad Cummings: "Jestem głęboko zasmucony. Boleję nad tym, co przeżywa jego narzeczona oraz rodzina. Modlę się, aby znaleźli siłę w tych trudnych chwilach".

To nie pierwszy raz, kiedy świat boksu zostaje wstrząśnięty tragicznymi wieściami. W ostatnich latach coraz częściej słychać o niebezpieczeństwach związanych z tym wymagającym sportem. Każda walka niesie ze sobą ryzyko poważnych kontuzji, a niektóre z nich mogą prowadzić do nieodwracalnych zmian w organizmie.

Zarówno fani, jak i ekspertzy zaczęli dyskutować o potrzebie większej ochrony zawodników oraz poprawy standardów bezpieczeństwa na ringach. W obliczu tej tragedii można zapytać: jakie kroki zostaną podjęte, aby zapobiec kolejnym takim wydarzeniom?