Finanse

Szokujące ceny chałwy przed cmentarzem! Czyżby Polacy musieli jeździć do Turcji po rozsądne oferty?

2024-11-01

Autor: Jan

Makrony, tradycyjne ciasteczka, zyskały na popularności podczas odpustów i Zaduszek. Te smakołyki, przygotowywane z bułki tartej, białka jaj i olejku migdałowego, można było kupić przed najwięszym cmentarzem w Katowicach w piątek, 1 listopada, w cenie 6 zł za 100 g. Jednak prawdziwym zaskoczeniem były ceny chałwy, które wyniosły aż 16 zł za 100 g! Dla porównania, na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie chałwa kosztuje jedynie 6,90 zł. Ludzie żartowali, że do Turcji jest bliżej, więc dlaczego ceny są tak astronomiczne w Katowicach?

Dla wielu przychodzących na cmentarz, ceny kwiatów wydały się również wysokie. Producenci kwiatów podnieśli ceny o około 10% z powodu rosnących kosztów produkcji. Chryzantemy sprzedawano w cenach od 13 do 60 zł, w zależności od wielkości doniczki. Co ciekawe, wiele stoisk oferowało znicze w cenie od 4 zł do 60 zł za wielki lampion.

W chyba najbardziej niepokojącym trendzie, rośnie konkurencja ze strony sieci handlowych, które sprzedają tańsze kwiaty, nie zawsze o najlepszej jakości. „Producenci kwiatów muszą walczyć o przetrwanie, w obliczu niskich cen dyskontów” – wyjaśnia dr Wioleta Sobczak-Malitka z Katedry Polityki Rozwoju i Marketingu na SGGW w Warszawie.

Ekspertka dodaje, że coraz więcej handlowców zaczyna importować chryzantemy z zagranicy, co stanowi poważne zagrożenie dla krajowych producentów. Ceny chałwy oraz chryzantem mogą budzić kontrowersje, ale to także wyraźny sygnał do refleksji nad tym, co naprawdę wartościowe dla Polaków. Dlaczego sięgamy po tańsze, często gorsze produkty z innych krajów, zamiast wspierać lokalnych producentów?