Kraj

Szokujące kulisy ćwiczenia Zima-20: Co naprawdę wydarzyło się podczas manewrów wojskowych?

2024-08-25

Autor: Agnieszka

Wiele kontrowersji i tajemnic wokół ćwiczenia Zima-20, które miało miejsce w 2020 roku, ujawnia nowa książka "Armia w ruinie", która premierę miała 17 lipca. Z nieoficjalnych informacji wynika, że w trakcie manewrów doszło do spektakularnych nieporozumień i personalnych rozgrywek na najwyższych szczeblach dowodzenia.

W obozie szkoleniowym, w otoczeniu ministra obrony Mariusza Błaszczaka, pojawił się generał Bogusław Samol, absolwent radzieckiej Akademii Wojsk Pancernych w Moskwie, który przekonywał Błaszczaka, że jego wiedza o Rosjanach jest kluczowa w kontekście planowania strategii obronnych. Zaufanie, jakim minister obdarzył Samola, zaskakuje, zwłaszcza w obliczu obaw o jego przeszłość edukacyjną.

Oficerowie wojsk lądowych zaznaczają, że zamiast kształtować przyszłych generałów, Samol ogłupiał młodych oficerów, co może mieć poważne konsekwencje dla jakości dowodzenia polskiego wojska w nadchodzących latach. W dobie wzrastających napięć z Rosją, ogniotrwałe przywództwo w armii jest kluczowe.

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych momentów ćwiczenia Zima-20 było wprowadzenie tzw. "magical movement", które wskazywało na nieregulaminowe praktyki, gdzie przeciwnik, czyli strona rosyjska, miał nieproporcjonalną przewagę, co owocowało chaotycznymi warunkami dla polskich jednostek. Oficerowie mówią o "nieczystych zagraniach", które miały na celu zdyskredytowanie dowodzenia generała Rajmunda Andrzejczaka.

Dodatkowo, konflikt między generałem Andrzejczakiem a Samolem narastał. Błaszczak był całkowicie oddany idei, że Samol był umocowany w pozycji odgrywającej rolę lidera ćwiczeń, co doprowadziło do absurdalnych wytyków strategicznych, które rozliczały z wyzwań wojennych, zanim jeszcze miały one miejsce.

W owym czasie, Andrzejczak starał się wprowadzać strategię obronną, która miała realistycznie uchwycić zagrożenia, ale zlekceważono ten plan przez dostęp do informacji o ruchach wojsk przeciwnika. Również rola prezydenta w tej sytuacji wzbudziła kontrowersje — według źródeł, po zakończeniu manewrów prezydent Duda zbulwersowany zgromadził Andrzejczaka i wspólnie omawiali sytuację. Rzekomo, Błaszczak przybył do pałacu z propozycją usunięcia Andrzejczaka z zajmowanej pozycji.

To wydarzenie pokazuje nie tylko kiepską organizację ćwiczeń, ale także głęboki kryzys zaufania między kluczowymi postaciami w polskiej armii. Ze względu na napięte relacje w armii, oraz wewnętrzne konflikty, przyszłość polskiego dowództwa wojskowego staje pod znakiem zapytania. Szokujące kulisy, które ujrzały światło dzienne, mogą prowadzić do dalszych dyskusji o kierunkach reform w armii oraz o odpowiedzialności w obliczu nadchodzących wyzwań.