Szokujące odkrycia! "Z namiotu dobiegał przeraźliwy krzyk 3-latka". Mroczny sekret "plemienia" ujawniony!
2024-10-04
Autor: Jan
W połowie lat 80. grupa pod przewodnictwem Kanadyjczyka Pierre'a Dorisa Maltaisa wyruszyła w świat, aby szerzyć swoje kontrowersyjne przekonania, rzekomo inspirowane dziedzictwem rdzennych Amerykanów. Ich działalność wzbudziła wiele kontrowersji, a niektóre z jej aspektów okazały się niepokojące.
Tuż po przybyciu do Finlandii na początku lat 90., grupa licząca 140 osób osiedliła się w Kittili, mając nadzieję na życie w zgodzie z naturą. Uwidoczniły się jednak wczesne problemy - piętrzące się kontrowersje związane z ich stylem życia i zasady rządzące obozem zaniepokoiły opinię publiczną.
Rytm dnia w obozie Iriadamant, jak nazwano grupę, był ściśle kontrolowany przez Maltaisa. Na początku dnia członkowie praktykowali ćwiczenia podobne do jogi, a później przechodzili do pracy. Po południu przygotowywano jedyny posiłek, spożywany dopiero po 18:00 w formie skromnej, wegańskiej kolacji.
Dramatyczne warunki w obozie ostatecznie doprowadziły do tragedii – w 1992 roku zmarł 3-letni chłopiec, który zmagał się z zapaleniem oskrzeli. W miarę jak sprawy zaczęły wychodzić na jaw, znalazły się też przerażające oskarżenia o wykorzystywanie dzieci w obozie. Świadkowie, tacy jak Ilpo Okkonen, twierdzili, że przed śmiercią dziecko mogło być ofiarą przemocy seksualnej, a otoczenie obozu stało się miejscem skrajnego zaniedbania. Z relacji wynikało, że z namiotów dobiegał przeraźliwy krzyk 3-latka, co wskazuje na mroczne praktyki, które mogły mieć miejsce.
Dodatkowo, raporty wykazały, że grupa, wbrew swoim ideologicznym zasadom, często korzystała z nowoczesnych narzędzi, co podważało ich wizerunek jako samowystarczalnych mieszkańców natury. Zatroskani mieszkańcy pobliskich wsi stopniowo dostarczali im jedzenie i drewno opałowe, co całkowicie unieważniało obraz ich zasady niezależności.
W obozie setki interwencji ze strony lokalnych władz skończyły się w 1993 roku usunięciem grupy z Finlandii. Po serii oskarżeń rzucających cień na działalność grupy i jej przywódcę, Maltais został deportowany po tym, jak jego zezwolenie na pobyt wygasło. Bezskutecznie walczono o ich pozostanie w Finlandii, a ostateczny obraz Iriadamant wyłonił się jako jeden z najciemniejszych w historii społeczeństw z tak bliskim kontaktem z naturą.
Na dodatek Maltais w późniejszych latach został oskarżony o wiele przestępstw w Kanadzie, w tym o znęcanie się nad dziećmi, co podobno skłoniło go do ucieczki do Nikaragui, gdzie zmarł w 2015 roku. Historia ta wciąż budzi wiele kontrowersji i grozy, rzucając cień na ideę życia w harmonii z naturą.