Szokujące plany Donalda Trumpa względem Strefy Gazy! Jakie będą konsekwencje?
2025-02-06
Autor: Ewa
Donald Trump ogłosił, że USA mają zamiar przejąć kontrolę nad Strefą Gazy, co ma nastąpić po przymusowym przesiedleniu mieszkańców do państw arabskich. Prezydent USA nazywa tę inicjatywę sposobem na zakończenie cyklu przemocy i odbudowę Gazy jako luksusowej „riwery Bliskiego Wschodu”.
To zaskakujące oświadczenie, które zostało ulokowane w kontekście spotkania Trumpa z premierem Izraela – Binjaminem Netanjahu, może osłabić kruchą równowagę zawieszenia broni w regionie. Brytyjska stacja BBC cytuje analizy, które sugerują, że ten kontrowersyjny plan może być powodem nowych napięć i protestów.
"Plan ten jest nie tylko nie do przyjęcia przez kraje arabskie, ale naraża na szwank sytuację humanitarną w rejonie" – mówi Jeremy Bowen, ekspert BBC, dodając, że jego realizacja jest mało prawdopodobna, a same słowa Trumpa mogą pokusić radykalne frakcje wśród Palestyńczyków i Izraelczyków.
Tymczasem komentatorzy zauważają, że oświadczenie Trumpa może służyć jako zasłona dymna dla innych działań. W chwili, gdy świat skupia się na Gazy, Trump rozważa nowe podejście do irańskiego programu nuklearnego. Warto przypomnieć, że polityka Netanjahu polegała na dążeniu do zniszczenia irańskich obiektów nuklearnych.
Niepokojące jest też to, że takie wypowiedzi mogą wzmocnić skrajne frakcje w Izraelu, które pragną intensyfikacji konfliktu i eliminacji Palestyńczyków z terytoriów uznawanych za ich rodzinne. W kontekście lokalnych napięć rośnie obawa, że dojdzie do powtórki wydarzeń znanych jako al-Nakba, kiedy to setki tysięcy Palestyńczyków zostało wypędzonych po wojnie w 1948 roku.
Czy prawdziwym celem Trumpa jest tylko szokowanie opinii publicznej, a może jego plan naprawdę ma na celu wprowadzenie chaosu, który pozwoli zmienić dotychczasową politykę na Bliskim Wschodzie? Już teraz wielu analityków przypuszcza, że działania Trumpa i jego radykalna retoryka mogą doprowadzić do destabilizacji w regionie, co w efekcie wpłynie na globalne bezpieczeństwo. Pozostaje tylko pytanie: czy Trump jest gotów ponieść wszelkie konsekwencje swojego szokującego planu?