Kraj

Szokujące Słowa Posłów PiS! Co Na To Prokuratura?

2025-06-17

Autor: Anna

W Sejmie bezlitosna krytyka rządów Tuska

W lutym br. w Sejmie miało miejsce burzliwe wystąpienie Zbigniewa Ziobry, posła PiS i byłego ministra sprawiedliwości, który bez ogródek atakował rządy Donalda Tuska. Jego wystąpienie, pełne emocji, dotyczyło m.in. nielegalnego przejmowania mediów publicznych oraz kontrowersyjnych zmian w prokuraturze. "To kpina! To jest plucie Polakom w twarz! To jest jedno wielkie oszustwo. Tusk pójdzie siedzieć!" - grzmiał Ziobro, wywołując burzę w Sejmie.

Niestandardowe okrzyki w Sejmie

W trakcie tego pełnego napięcia wystąpienia, poseł Edward Siarka z PiS krzyknął: "Kula w łeb!". Po chwili przeprosił, tłumacząc, że cytował wiersz Władysława Broniewskiego. "Mojemu pokoleniu te słowa są bliskie z czasów szkolnych, ale zdaję sobie sprawę, że emocje mogą prowadzić do kontrowersyjnych wyrażeń" - powiedział Siarka.

Decyzja Prezydium Sejmu

Prezydium Sejmu postanowiło, że Siarka straci jedną drugą swojego uposażenia na trzy miesiące za swoje słowa. To jednak nie koniec sprawy.

Prokuratura bada wypowiedzi

Prokuratura była bardziej neutralna w ocenie tych wypowiedzi. Stwierdzono, że żadne z wypowiedzi nie zawierało znamion przestępstwa. Słowa Ziobry uznano jedynie za myślenie życzeniowe, a nie realną groźbę więzienia dla Tuska.

Co dalej z Tuskiem?

Okrzyk Siarki uznano za niestosowny, ale nie kwalifikujący się do oskarżenia w sensie prawnym, jedynie jako złamanie norm obyczajowych. Dodatkowo, prokuratura nie otrzymała żadnego wniosku o ściganie od samego premiera, co sugeruje, że Tusk nie czuł się zagrożony tymi słowami.