Szokujące wnioski audytu w ARP: Czy prokuratura będzie ścigać byłych członków zarządu?
2024-09-12
Autor: Marek
Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) złożyła do prokuratury 14 wniosków dotyczących nieprawidłowości związanych z działaniami byłych władz agencji. Michał Dąbrowski, prezes ARP, ujawnił podczas konferencji prasowej, że sytuacje, które odkryto, są "bardzo szokujące" i dotyczą głównie spraw finansowych. "Zajmujemy się spółkami i procesem inwestycyjnym od lat, ale niektóre rzeczy były trudne do uwierzenia" - powiedział Dąbrowski, co wywołało sensację w mediach.
Pod szczególną lupą znajduje się Cezariusz Lesisz, który kierował ARP od 5 listopada 2018 do 18 kwietnia 2024. W przeszłości był związany z Mateuszem Morawieckim, pełniąc rolę szefa jego gabinetu politycznego oraz później jako pełnomocnik premiera ds. rozwoju gospodarczego. Jego bliskie powiązania z rządem mogą budzić kontrowersje w kontekście prowadzonych śledztw.
W wyniku zmian w zarządzie, z ARP usunięto również takich działaczy jak Sebastian Dąbski, Łukasz Gałczyński i Mariusz Rusiecki, co może sugerować szerszy problem wewnętrzny agencji. Obecny prezes nie wykluczył składania kolejnych wniosków do prokuratury w miarę postępu audytu, który, choć formalnie się zakończył, był trudny do przeprowadzenia z powodu zniszczenia wielu istotnych dokumentów.
Zarząd ARP ma zatem poważne problemy przed sobą. Na wiosennym Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy nie przyznano absolutorium dla poprzedniego zarządu za 2023 rok, co było spowodowane "szeregiem nieprawidłowości związanych z decyzjami poprzednich władz oraz zawieranymi umowami zlecenia, pożyczkami, darowiznami i fikcyjnym zatrudnieniem". Wobec narastających pytań i kolejnych ujawnień, ARP może znaleźć się na celowniku długotrwałej kontroli zarówno ze strony prokuratury, jak i mediów.
Aktualnie, na tle tych niepokojących wydarzeń, presja na agencję rośnie, co stawia pod znakiem zapytania przyszłość jej zarządzania oraz wpływ na polski sektor przemysłowy. Czy nowe kierownictwo zdoła przywrócić zaufanie, czy może czekają nas kolejne szokujące odkrycia? Czas pokaże!