Szokujące wyniki głosowania: Polscy europosłowie ratują von der Leyen!
2025-07-11
Autor: Agnieszka
Parlament Europejski głośno powiedział "nie" dla odwołania von der Leyen!
W czwartek wydarzyło się coś, co zaskoczyło wielu – Parlament Europejski odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec przewodniczącej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen. To zagadkowe głosowanie, które wywołuje mieszane emocje, przede wszystkim w obozie polskiej polityki.
Kontrowersje w tle: Dlaczego próbowano odwołać von der Leyen?
Inicjatywa wyszła od frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, do której należy rządząca w Polsce partia Prawo i Sprawiedliwość. Była jednak tylko słaba, bo zaledwie jedna trzecia ich eurodeputowanych poparła odwołanie von der Leyen. Głosowanie było motywowane licznymi kontrowersjami: nieprawidłowościami w zakupach szczepionek przeciw COVID-19, zarzutami odnośnie zarządzenia Funduszem Odbudowy i oskarżeniami o ingerencję Komisji w rumuńskie wybory.
Nieoczekiwane głosowanie: Czy to znak nowej politycznej epoki?
Na sesji, 175 eurodeputowanych chciało odwołania niemieckiej kanclerz, a 360 było przeciw. 18 wstrzymało się od głosu. "To dzień zwycięstwa dla wizji Europy zależnej i biednej!" – napisała po głosowaniu Anna Bryłka z Konfederacji.
Polscy europosłowie, którzy zagłosowali przeciwko odwołaniu: czy ich działania wzbudzają kontrowersje?
Teraz w centrum uwagi znalazły się nazwiska polskich europosłów, którzy nie poparli odwołania von der Leyen. Wśród nich są członkowie Platformy Obywatelskiej, Lewicy oraz jedna osoba z Polski 2050, Magdalena Adamowicz. Ich działania wywołują burzę wśród wyborców, a szczególnie przedstawicieli PiS.
Jacek Ozdoba: Paralele historyczne i zaskakujące analogie!
Reakcja ze strony polityków PiS była natychmiastowa. Jacek Ozdoba zauważył, że głosowanie za pozostaniem na stołku von der Leyen ma swój odpowiednik w historii Polski: "W XVIII wieku też byli tacy posłowie, którzy głosowali za rozbiorami i zdradą" – pisał na swoim koncie.
Ozdoba podkreśla, że nie tylko niektórzy polscy europosłowie, ale również ich działania, mogą prowadzić do utraty suwerenności i podporządkowania interesom obcych państw.
Podsumowanie: Co dalej dla Polski i Europy?
To głosowanie okazało się nie tylko testem politycznej spójności, ale również przesłaniem dla przyszłych kierunków polityki europejskiej. Czy to początek nowej ery, w której polscy przedstawiciele będą musieli zakasać rękawy i walczyć o interesy Polaków w Unii? Czas pokaże!